Zupa z zielonym groszkiem i lanymi kluseczkami

Zupa z zielonym groszkiem

Kolejna propozycja na jesienno – zimową zupę, to nie znaczy, że nie można ją jeść przez cały rok ;). Użyłam do niej mrożonego groszku, a zamiast mąki i śmietany, zagęściłam lanymi kluseczkami, które świetnie komponowały się z całym wywarem, na bazie rosołu. Gorąco polecam jest pyszna, pozdrawiam :).

Składniki:

  • 2 l wody (garnek jest na 4 l)
  • udko z kurczaka i grzbiet (może być dowolne mięso z kością)
  • 430 g mrożonego zielonego groszku
  • 1 duża marchew
  • 1 korzeń pietruszki
  • ok. 1/4 część selera (ilość zależy od wielkości, mój był dość duży)
  • 1 cebula
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • ok. 1/4 margaryny
  • ok. 1/4 masła
  • przyprawy: sól, pieprz
  • opcjonalnie: vegeta, kostka rosołowa (dałam)

Lane kluseczki:

  • 3 jajka
  • 6 łyżek mąki pszennej
  • ok. 1/2 łyżeczki soli
  • duża szczypta proszku do pieczenia (nabrałam na czubek łyżeczki)

Wykonanie:

Umyć mięso i zalać zimną wodą 2l. Dodać dwa listki laurowe, ziele angielskie, podpieczoną na ogniu cebulkę, przekrojoną na pół, dodałam kostkę rosołową.

Marchew, pietruszkę, seler, umyć , obrać i zetrzeć na grubych oczkach. Na patelni rozpuścić nie duży kawałek margaryny, dodać warzywa i podsmażyć je na ,,pół miękko”, żeby się nie przypalały od czasu do czasu, dolewam odrobinę wody. Całość można delikatnie posolić.

To samo zrobiłam z mrożonym groszkiem rozpuściłam masełko, wsypałam groszek i delikatnie go podusiłam (kilka minut).

W momencie kiedy mięso z wywaru już jest dość miękkie, wyławiam ziele angielskie, cebulę, liście laurowe. Dodaję na pół miękkie jarzyny i zielony groszek.

Kiedy warzywa są już dostatecznie miękkie, zagęszczam zupę lanymi kluseczkami, można ją dodatkowo przyprawić do smaku :).

Mój sposób: do wyższego, ale wąskiego (u mnie plastikowego) naczynia, jajka, mąkę i odrobinę proszku do pieczenia. Wszystko dobrze rozcieram za pomocą ręcznej trzepaczki lub blendera. Odstawiam ciasto na chwile by ,,odpoczęło”. Kluseczki wrzucam bezpośrednio do zupy za pomocą łyżki, którą hartuje w gorącej wodzie. Staram się wkładać małe porcje, nie mieszam od razu, by kluseczka dobrze się związała. Całość gotuję jeszcze przez kilka minut.

Po wyłączeniu palnika można dodać posiekaną zieleninę np. pietruszkę (nie dałam).

Smacznego :-)

Komentarzy: 8

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *