Zupa ,,Buraczanka”

Buraczanka

Jest to jedna z moich ulubionych zup w okresie jesienno – zimowym. Dni coraz chłodniejsze, więc zupy wracają u mnie do łask ;). Do tej zupy mam jednak sentyment, ponieważ często robiła ją moja Mama. Jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione zupy ?:).

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do następnego wpisu !:).

Składniki:

  • 2 1/2 l wody (garnek jest na 4 l)
  • 1 udko z kurczaka (może być dowolne mięso z kością)
  • 3 średniej wielkości buraczki czerwone
  • 1 duża marchew
  • 1 korzeń pietruszki
  • 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • pęczek natki pietruszki
  • 2 gałązki lubczyku
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 liść laurowy
  • 3 ziela angielskie
  • ok. 3 łyżek dowolnego tłuszczu ( u mnie margaryna)
  • 5 dużych łyżek śmietany (można dać więcej, wedle uznania)
  • 3 łyżki mąki krupczatki
  • 3 łyżeczki soli
  • ok. 4 szczypty pieprzu (lub więcej)
  • opcjonalnie przyprawy: kostka rosołowa, vegeta (wedle uznania)

Wykonanie:

Umyć dobrze udko z kurczaka, włożyć do garnka i zalać zimną wodą (garnek mam 4 l, ale zalewam mięso mniejszą ilością wody ok. 3.5 l, ponieważ zostawiam jeszcze miejsce na warzywa i śmietanę). Dodać liść laurowy, ziele angielskie, ok. 3 gałązek pietruszki, 2 gałązki lubczyku, kostkę rosołową. Postawić na średnim ogniu, w między czasie obraną cebulę przekroić na pół i opiec nad ogniem (lub przypalić na patelni bez tłuszczu), dodać do wywaru.

W między czasie umyć i obrać warzywa. Ja kroję wszystko średnią kostkę, buraczka trochę większą, by wyróżniał się w zupie ;). Na patelni ceramicznej rozgrzewam margarynę i wrzucam pokrojone warzywa (marchew, pietruszkę, burak), dodaję pieprz, vegetę, duszę pod przykryciem. W razie potrzeby dodaję odrobinę wody. Pamiętajmy, by warzywa nie były całkiem miękkie!. Moim zdaniem, tak wcześniej poduszone warzywa oddają lepiej swój aromat i są delikatniejsze w zupie.

Wywar gotuję do czasu kiedy uznam, że mięso jest już gotowe. W między czasie jeśli pojawią się szumowiny z mięsa, zbieram np. za pomocą małego sitka. Przed dodaniem warzyw z patelni wybieram z wywaru: cebulę, zielone liście pietruszki, lubczyku i ziele angielskie.

Dodaję warzywa, jak również przekrojony na pół ząbek czosnku, sól.

Przygotowuję zagęszczacz w postaci śmietany i mąki, dodaję odrobinę zimnej wody i dobrze należy wymieszać, by nie było grudek. Przed wlaniem do zupy, dodaję parę łyżek ciepłego wywaru (hartujemy śmietanę). Mój patent ;), by w zupie nie było grudek i śmietana połączyła się z całością, jest dokładnie mieszanie za pomocą trzepaczki ręcznej zupę i śmietanę z mąką jednocześnie, podczas jej wlewania do garnka.

Po dodaniu śmietany, nie gotuję jej dłużej jak ok. 3 minut.

Po wyłączeniu, wsypuję pokrojoną natkę pietruszki do zupy, zamieszć. Kosztuje, jeśli mi czegoś brakuje, doprawiam :).

Podając zupę w talerzu, dodaję jeszcze szczyptę posiekanej natki. Można dodać sobie kleksa śmietany ;).

Smacznego :)

Komentarzy: 8

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *