Tag: Zupy

Zupa krem z dyni

Zupa krem z dyni

Uwielbiam zupę dyniową, mogłabym ją jeść przynajmniej raz w tygodniu. Bardzo sobie cenię jej walory smakowe, a podana z groszkiem ptysiowym smakuje wybornie, polecam !:).

Pozdrawiam, Justyna :).

Składniki:

  • średniej wielkości dynia (u mnie hokkaido)
  • 1 większy por
  • 2 marchewki
  • 3 duże ziemniaki
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 40 g masła
  • przyprawy do smaku: słodka papryka, imbir, sól, pieprz
  • wody tyle by pokryło warzywa

Ponadto:

  • groszek ptysiowy (smażony)
  • zielona natka pietruszki

Wykonanie:

Dynie obrać ze skóry, usunąć pestki.

Warzywa umyć i pokroić większe kawałki.

Wszystkie składniki włożyć do garnka, zalać wodą, równo z jarzynami, dodać masło, lekko osolić i całość zagotować do miękkości. Następnie zmiksować (blenderem), część wywaru przed rozdrobnieniem odlałam, by krem nie był a rzadki, w razie konieczności można go dolać. Na koniec dodać przyprawy do smaku.

Smacznego:)

Zupa z zielonym groszkiem i lanymi kluseczkami

Zupa z zielonym groszkiem

Kolejna propozycja na jesienno – zimową zupę, to nie znaczy, że nie można ją jeść przez cały rok ;). Użyłam do niej mrożonego groszku, a zamiast mąki i śmietany, zagęściłam lanymi kluseczkami, które świetnie komponowały się z całym wywarem, na bazie rosołu. Gorąco polecam jest pyszna, pozdrawiam :).

Składniki:

  • 2 l wody (garnek jest na 4 l)
  • udko z kurczaka i grzbiet (może być dowolne mięso z kością)
  • 430 g mrożonego zielonego groszku
  • 1 duża marchew
  • 1 korzeń pietruszki
  • ok. 1/4 część selera (ilość zależy od wielkości, mój był dość duży)
  • 1 cebula
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • ok. 1/4 margaryny
  • ok. 1/4 masła
  • przyprawy: sól, pieprz
  • opcjonalnie: vegeta, kostka rosołowa (dałam)

Lane kluseczki:

  • 3 jajka
  • 6 łyżek mąki pszennej
  • ok. 1/2 łyżeczki soli
  • duża szczypta proszku do pieczenia (nabrałam na czubek łyżeczki)

Wykonanie:

Umyć mięso i zalać zimną wodą 2l. Dodać dwa listki laurowe, ziele angielskie, podpieczoną na ogniu cebulkę, przekrojoną na pół, dodałam kostkę rosołową.

Marchew, pietruszkę, seler, umyć , obrać i zetrzeć na grubych oczkach. Na patelni rozpuścić nie duży kawałek margaryny, dodać warzywa i podsmażyć je na ,,pół miękko”, żeby się nie przypalały od czasu do czasu, dolewam odrobinę wody. Całość można delikatnie posolić.

To samo zrobiłam z mrożonym groszkiem rozpuściłam masełko, wsypałam groszek i delikatnie go podusiłam (kilka minut).

W momencie kiedy mięso z wywaru już jest dość miękkie, wyławiam ziele angielskie, cebulę, liście laurowe. Dodaję na pół miękkie jarzyny i zielony groszek.

Kiedy warzywa są już dostatecznie miękkie, zagęszczam zupę lanymi kluseczkami, można ją dodatkowo przyprawić do smaku :).

Mój sposób: do wyższego, ale wąskiego (u mnie plastikowego) naczynia, jajka, mąkę i odrobinę proszku do pieczenia. Wszystko dobrze rozcieram za pomocą ręcznej trzepaczki lub blendera. Odstawiam ciasto na chwile by ,,odpoczęło”. Kluseczki wrzucam bezpośrednio do zupy za pomocą łyżki, którą hartuje w gorącej wodzie. Staram się wkładać małe porcje, nie mieszam od razu, by kluseczka dobrze się związała. Całość gotuję jeszcze przez kilka minut.

Po wyłączeniu palnika można dodać posiekaną zieleninę np. pietruszkę (nie dałam).

Smacznego :-)

Zupa Ogórkowa

Zupa Ogórkowa

Nie będę zbytnio się rozpisywać na temat tej zupy ;). To kolejna opcja na jesienne dni, którą lubię przyrządzać. Dla mnie jest przepyszna, znów wracam do smaków z rodzinnego domu. Do zupy ogórkowej, moja Mama zawsze na koniec dodawała podsmażoną cebulkę, moim zdaniem dodaje jej charakteru, bez którego nie jestem w stanie sobie jej wyobrazić ;).

Ps. Na słodkie ostatnio mnie nie ,,ciągnęło” :), ale czuję już powoli zapach pierników w mojej wyobraźni. A co za tym idzie ;), pojawi się ich kilka na tym blogu.

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko, Justyna :***

Składniki:

  • 2 l wody (garnek jest na 4 l)
  • udko z kurczaka (może być dowolne mięso z kością)
  • 1/2 l słoik z kiszonymi ogórkami ( ok. 6 ogórków)
  • 3/4 szklanki wody z kiszonych ogórków
  • 500 g obranych ziemniaków
  • 1 marchew
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1/4 część selera (ilość zależy od wielkości, mój był dość duży)
  • 2 cebule
  • 1 por (dałam tylko zieloną część)
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 1 gałązka świeżego lubczyku, 3 gałązki natki pietruszki
  • mały pęczek zielonego kopru
  • ok. 1/2 margaryny
  • ok. 3 łyżki masła
  • przyprawy: sól, pieprz
  • opcjonalnie: vegeta, kostka rosołowa (dałam)

Wykonanie:

Umyć mięso i zalać zimną wodą 2l. Dodać dwa listki laurowe, ziele angielskie, lubczyk i natkę pietruszki, dodałam kostkę rosołową.

Jedną cebulę obrać, przepołowić i opalić na palniku, dodać do wywaru.

Ogórki zetrzeć na tarce o grubych oczkach, jak również odlać 3/4 szklanki kiszonej wody z ogórków (przelewam przez drobne sitko, by pozbyć się ew. ,,zanieczyszczeń”).

Marchew, pietruszkę, seler, umyć , obrać i zetrzeć na grubych oczkach. Na patelni rozpuścić nie duży kawałek margaryny, dodać warzywa i podsmażyć je na ,,pół miękko”, żeby się nie przypalały od czasu do czasu, dolewam odrobinę wody. Po ok. kilku minutach dodaję do warzyw, zieloną część pora, przepołowionego na pół i pociętego w pół talarki, jak również pod sam koniec dodaję pokrojone większą kostkę ziemniaki. Całość można delikatnie posolić.

W momencie kiedy mięso z wywaru już jest dość miękkie, wyławiam ziele angielskie, cebulę, zieleninę, liście laurowe. Dodaję na pół miękkie jarzyny i świeży listek laurowy.

W garnku po jarzynach, wrzucam starte ogórki i również je delikatnie przesmażam. Następnie dodaje je do wywaru, wlewam wodę odlaną z ogórków, dodaję przepołowiony ząbek czosnku.

Na osobnej patelni, z dodatkiem margaryny i masła (masła jest więcej), podsmażam drobno posiekaną w kosteczkę cebulkę, lekko osolić. Uważać, by się nie spiekła po bokach, bo to nada goryczki.

Kiedy warzywa są już dostatecznie miękkie, zagęszczam zupę śmietaną i mąką. Mój sposób: do wyższego, ale wąskiego (u mnie plastikowego) naczynia, daję śmietanę, mąkę i odrobinę wody (nie więcej niż 1/4 szklanki). Wszystko dobrze rozcieram za pomocą ręcznej trzepaczki. Przed wlaniem śmietany do zupy dodaję parę łyżek gorącego wywaru, dobrze rozmieszam. Wlewając cały czas mieszam trzepaczką oba składniki w garnku, w ten sposób unikam ewentualnych grudek i ,,rozwarstwienia się” składników. Dodaję cebulkę z patelni i gotuję jeszcze ok. 3 minut. W tym czasie doprawiam do smaku.

Wyłączam palnik i dodaję posiekany koperek.

Smacznego :-)

Zupa ,,Buraczanka”

Buraczanka

Jest to jedna z moich ulubionych zup w okresie jesienno – zimowym. Dni coraz chłodniejsze, więc zupy wracają u mnie do łask ;). Do tej zupy mam jednak sentyment, ponieważ często robiła ją moja Mama. Jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione zupy ?:).

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do następnego wpisu !:).

Składniki:

  • 2 1/2 l wody (garnek jest na 4 l)
  • 1 udko z kurczaka (może być dowolne mięso z kością)
  • 3 średniej wielkości buraczki czerwone
  • 1 duża marchew
  • 1 korzeń pietruszki
  • 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • pęczek natki pietruszki
  • 2 gałązki lubczyku
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 liść laurowy
  • 3 ziela angielskie
  • ok. 3 łyżek dowolnego tłuszczu ( u mnie margaryna)
  • 5 dużych łyżek śmietany (można dać więcej, wedle uznania)
  • 3 łyżki mąki krupczatki
  • 3 łyżeczki soli
  • ok. 4 szczypty pieprzu (lub więcej)
  • opcjonalnie przyprawy: kostka rosołowa, vegeta (wedle uznania)

Wykonanie:

Umyć dobrze udko z kurczaka, włożyć do garnka i zalać zimną wodą (garnek mam 4 l, ale zalewam mięso mniejszą ilością wody ok. 3.5 l, ponieważ zostawiam jeszcze miejsce na warzywa i śmietanę). Dodać liść laurowy, ziele angielskie, ok. 3 gałązek pietruszki, 2 gałązki lubczyku, kostkę rosołową. Postawić na średnim ogniu, w między czasie obraną cebulę przekroić na pół i opiec nad ogniem (lub przypalić na patelni bez tłuszczu), dodać do wywaru.

W między czasie umyć i obrać warzywa. Ja kroję wszystko średnią kostkę, buraczka trochę większą, by wyróżniał się w zupie ;). Na patelni ceramicznej rozgrzewam margarynę i wrzucam pokrojone warzywa (marchew, pietruszkę, burak), dodaję pieprz, vegetę, duszę pod przykryciem. W razie potrzeby dodaję odrobinę wody. Pamiętajmy, by warzywa nie były całkiem miękkie!. Moim zdaniem, tak wcześniej poduszone warzywa oddają lepiej swój aromat i są delikatniejsze w zupie.

Wywar gotuję do czasu kiedy uznam, że mięso jest już gotowe. W między czasie jeśli pojawią się szumowiny z mięsa, zbieram np. za pomocą małego sitka. Przed dodaniem warzyw z patelni wybieram z wywaru: cebulę, zielone liście pietruszki, lubczyku i ziele angielskie.

Dodaję warzywa, jak również przekrojony na pół ząbek czosnku, sól.

Przygotowuję zagęszczacz w postaci śmietany i mąki, dodaję odrobinę zimnej wody i dobrze należy wymieszać, by nie było grudek. Przed wlaniem do zupy, dodaję parę łyżek ciepłego wywaru (hartujemy śmietanę). Mój patent ;), by w zupie nie było grudek i śmietana połączyła się z całością, jest dokładnie mieszanie za pomocą trzepaczki ręcznej zupę i śmietanę z mąką jednocześnie, podczas jej wlewania do garnka.

Po dodaniu śmietany, nie gotuję jej dłużej jak ok. 3 minut.

Po wyłączeniu, wsypuję pokrojoną natkę pietruszki do zupy, zamieszć. Kosztuje, jeśli mi czegoś brakuje, doprawiam :).

Podając zupę w talerzu, dodaję jeszcze szczyptę posiekanej natki. Można dodać sobie kleksa śmietany ;).

Smacznego :)