Tag: Dania bezmięsne

Racuchy

DSC01282

Pyszne racuchy, które są bardzo pulchne, ładnie wyrastają na patelni, o delikatnym bananowym smaku. Jeśli ktoś nie przepada za bananem, można zetrzeć jabłko na grubej tarce. Nam bardzo smakowały te placuszki i z czystym sumienie przesyłam przepis w świat ;). Recepturę zaczerpnęłam z gazety ,,Prześlij przepis”.

Serdecznie pozdrawiam, Justyna:*

Składniki:

  • 2 czubate szklanki mąki
  • 1 1/2 szklanki maślanki
  • 2 łyżki cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 banan
  • szczypta soli
  • cukier puder do oprószenia

Wykonanie:

Mąkę mieszamy z sodą, solą i cukrem. Dodajemy maślankę, jajko i połamanego banana, wszystko razem miksujemy.

W razie konieczności jeśli ciasto będzie za gęste, dolać odrobinę maślanki.

Na rozgrzanej oliwie smażymy racuchy z obu stron na złoty kolor (wykładałam łyżką). Odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniczku papierowym i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :)

DSC01280

Kopytka polane sosem z kurek

DSC01194

Bardzo lubię obiady bez mięsa, mogłabym jeść takie zestawy w różnych odsłonach kulinarnych bez końca. Kopytka to smak mojego dzieciństwa są smaczne, sos również, o czym tu więcej pisać, polecam ;).

Pozdrawiam Justyna:*

Składniki na kopytka:

  •  500 g mielonego twarogu
  • 6 ugotowanych ziemniaków
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 jajko
  • większa szczypta soli

Ser i ziemniaczki przecisnąć przez praskę, dodać przesianą mąkę, jajko, sól i dobrze wyrobić na jednolitą konsystencję.

Gotować w osolonej wodzie, jak wypłyną to jeszcze przez ok. 2- 3 minuty.

Sos grzybowy z kurek:

  • 2 1/2 szklanki mleka
  • 45 g masła
  • 3 płaskie łyżki mąki pszennej
  • 1/2 kostki rosołowej (wedle uznania)
  • przyprawy do smaku: gałka muszkatołowa, sól, pieprz
  • 200 g kurek
  • 1 łyżka masła do przesmażenia grzybów

Dodatkowo:

  • parmezan lub inny ulubiony ser do posypania

Wykonanie:

Grzybki oczyścić, umyć i przesmażyć na maśle ok. 7 minut.

Do garnka z zimnym lekiem, od razu daję masło, mąkę, przyprawy. Włączam palnik z gazem i za pomocą trzepaczki cały czas mieszam zawartość do połączenia się składników w jednolitą masę. Jeśli sos jest za gęsty można dolać więcej mleka. Pod koniec gotowania dodałam grzybki, chwilę podgotować ok. 2 minut i całość wyłączyć.

Smacznego :)

DSC01192

DSC01195

Ryba warzywach

DSC00888

Bardzo prosty i pyszny sposób na zdrowy obiad. Dodatek w postaci mleka kokosowego daje ciekawy smak tej potrawie. Polecam wypróbować, na pewno będziecie pozytywnie zaskoczeni, pozdrawiam cieplutko, Justyna:*

Przepis pochodzi z vlogu MissPKproject.

Składniki:

  • 3 płaty dorsza (ew. ulubiona ryba)
  • 2  średnie cukinie
  • 2 marchewki
  • 1 – 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 puszka mleka kokosowego 70 %
  • garść pomidorów koktajlowych
  • 1 -2  łyżki oleju
  • przyprawy: sól, pieprz do smaku

Wykonanie:

Warzywa: cukinia, marchew (starłam na tarce o dużych oczkach), cebula, czosnek, pokroić i poddusić pięć minut na oleju, przyprawić solą i pieprzem.

Rybę można lekko osolić.

Do naczynia żaroodpornego wyłożyć połowę podsmażonych warzyw, ułożyć rybę, następnie przykryć ją kolejną warstwą warzyw. Na wierzch polać mlekiem kokosowym (wcześniej wymieszać je np. widelcem), ułożyć przekrojone na pół pomidorki koktajlowe. Przykryć naczynie folia aluminiową.

Piec w 200 st. C, przez ok. 40 minut, przed wyjęciem ostatnie 15 minut piec bez foli aluminiowej.

Smacznego :)

DSC00881

DSC00896

Chłodnik z botwinką

DSC01148

Chłodnik robiłam pierwszy raz, zawsze byłam ciekawa jak smakuje. Muszę napisać, że byłam jedyną osobą, która go jadła. Bo ani mąż ani dzieci, nawet nie chcieli skosztować. A szkoda, bo ku mojemu zaskoczeniu, nawet mi smakował. Robiłam chłodnik gdy były upały i wtedy sprawdza się najbardziej. Jest to danie zimne, wytrawne, a jednocześnie sycące. Przepis ten kojarzy mi się z latem :).

Pozdrawiam :*

Składniki:

  • pęczek botwinki z buraczkami
  • 1 szklanka bulionu warzywnego lub rosołu
  • 300 ml kwaśnej śmietany 12%
  • 200 ml jogurtu lub maślanki
  • 1 ogórek zielony
  • pęczek rzodkiewki
  • pęczek kopru
  • sól, pieprz do smaku
  • opcjonalnie dwa ząbki czosnku

Wykonanie:

Botwinkę umyć, liście posiekać, buraczki pokroić w drobną kostkę. Zalać rosołem i gotować 15 minut, ostudzić, ja odcedziłam nadmiar rosołu (można zostawić , będzie rzadsza konsystencja, wedle uznania).

Rzodkiewki umyć, odciąć ogonki i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

Ogórek obrać, pokroić w kostkę. Koper opłukać i posiekać.

Do botwinki wlać schłodzoną maślankę, śmietanę. Dodać starte rzodkiewki, ogórek, koper, dokładnie wymieszać. Doprawić solą, pieprzem, można dodać przeciśnięty czosnek przez praskę. Odstawić do lodówki na 2 – 3 godzin. Wyszły mi trzy takie słoiczki.

Przed podaniem chłodnik wymieszać.

Smacznego :)

DSC01156

Pasztet soczewicowy z żurawiną

DSC00614

Witam serdecznie w grudniowe popołudnie, szkoda, że bez śniegu, przynajmniej na razie ;). Z pewnością i u was jest teraz gorący okres przygotowań do Świąt. U mnie zaczął się już z początkiem miesiąca. Pewnie wspominałam kiedyś, że w naszym regionie beskidzkim, jest tradycja wypiekania drobnych ciasteczek, najlepiej jeśli jest ich kilka, a nawet kilkanaście rodzai, co jest bardzo pracochłonne. Co roku staram się podołać temu wyzwaniu ;).

Ale dziś nie o ciasteczkach :), lecz chciałam się podzielić moim nowym odkryciem smakowym. Piekłam ostatnio pasztet bez mięsa z soczewicy i kaszy jaglanej. Bardzo mi smakował, do tego stopnia, że na stałe wejdzie w nasze menu. Jestem świadoma tego, że nie każdy może preferować takie smaki, czy zamienniki (jeśli chodzi o mięso). Żurawina dodana do soczewicy fajnie przełamuje smak, jak również podsmażona cebulka. Kanapka posmarowana tym pasztetem, z dodatkiem kiszonego ogórka lub marynowanej papryki to są moje smaki :). Do tego nie muszę pisać, że jest zdrowy ;). Jeśli jeszcze nie spotkaliście się z takim przepisem, to serdecznie polecam. Przepis pochodzi z blogu Jadłonomia i cytuję za autorką.

Pozdrawiam cieplutko, ściskam i do następnego wpisu, Justyna.

Składniki:

  • 2 szklanki ugotowanej brązowej lub zielonej soczewicy / około 200 g suchej soczewicy
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej / około 100 g suchej kaszy
  • 100 ml oleju
  • 2 cebule
  • 4 łyżki suszonej żurawiny
  • 2– 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 2 goździki
  • 3/4 łyżeczki majeranku
  • 1/2 łyżeczki cząbru
  • 1/4 łyżeczki lubczyku
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól i pieprz czarny do smaku
  • kilka łyżek oleju do smaku

Wykonanie:

Składniki na keksówkę o wymiarach około 20 x 11 cm.

Cebulę pokroić w kostkę, na patelni rozgrzać olej i dodać cebulę razem z liściem laurowym zielem angielskim oraz goździkami. Smażyć na niedużym ogniu do czasu, aż cebula się zeszkli, wtedy wyjąć przyprawy i wyrzucić.

Cebulę dodać do ugotowanej soczewicy razem z kaszą jaglaną, olejem, sosem sojowym, szczyptą soli i resztą przypraw. Zmiksować przy pomocy ręcznego blendera na gładką masę, spróbować i doprawić do smaku większą ilością soli, jeśli jest taka potrzeba. Dodać żurawinę i wmieszać ją łyżką w masę.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Masę przełożyć do foremki, wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać i piec przez 40 – 45 minut. Następnie wystudzić przez całą noc w foremce, rano wyjąć pasztet z formy i podawać.

DSC00604

DSC00612

Pieczone pierożki z farszem ziemniaczanym

Pieczone pierożki

Ten przepis stał się hitem tego miesiąca w moim domu, robiłam go również z farszem mięsnym do czerwonego barszczu. Jestem pełna podziwu, dla ciasta w którym znajduje się „ukryty farsz”, moim skromnym zdaniem jest doskonałe. Całość smakuje mi nieziemsko, jestem bardzo zachwycona smakiem i chrupkością. Te pyszne pieczone pierożki mogłabym jeść bez końca ;))). Przepis znalazłam na tym filmiku klik klik, gorąco go Wam polecam !:-). Pozdrawiam Was w ten mroźny sobotni wieczór, ściskam :***

Składniki na ciasto:

  • 500g mąki pszennej
  • 225g margaryny
  • 2 całe jajka
  • 1 białko (żółtko do posmarowania ciasta)
  • 100 g kwaśnej śmietany 12 lub 18 %
  • szczypta soli do smaku

Farsz ziemniaczany:

  • ok. 800g obranych ziemniaków
  • 2 cebule
  • ok. 1/2 margaryny
  • przyprawy do smaku: sól, pieprz, vegeta, parę kropli magi

Ziemniaczki obrać i ugotować do miękkości, można je lekko osolić

Cebulkę obrać pokroić w bardzo drobną kosteczkę. Na patelni rozpuścić margarynę i wrzucić cebulę oraz przyprawy, smażymy do miękkości.

Ugniatamy ziemniaczki z cebulką na „papkę”, ewentualnie można je doprawić.

Wykonanie:

Do większej miski przesiewamy mąkę, wsypujemy pociętą na małe kawałeczki margarynę. Całość zagniatamy, ma wyjść coś w rodzaju kruszonki. Teraz dodajemy śmietanę (u mnie dwie pełne łyżki), szczyptę soli, dwa całe jajka i jedno dodatkowe białko. Zagniatamy ciasto w jednolitą masę, zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie wyciągamy ciasto, jeszcze raz zarabiamy na stolnicy. Odrywamy od niego ok. 15 małych kawałków ciasta, formujemy z nich kulki. Każdą spłaszczamy i na stolnicy rozwałkowujemy na wielkość naszej dłoni.

Do każdej dałam łyżkę farszu ziemniaczanego, sklejać tak jak na pierogi. Dodatkowo robiłam na łączeniu pieroga tzw. „spiralę”, która dodatkowo zabezpiecza, przed wypłynięciem farszu.

Pierożki układamy na blasze, nie trzeba jej smarować, bo ciasto jest dość tłuste, pamiętajmy o odległościach bo rośnie. Smarujemy żółtkiem wymieszanym z odrobiną wody.

Piekarnik nagrzewamy do 200 st. C i pieczemy ok. 35 minut.

Smacznego :-)

Pieczone pierożki

Pieczone pierożki

Pieczone pierożki

wydrukuj przepis

Kluseczki francuskie z żółtym serem w pomidorowym sosie :-)

Mi osobiście kluseczki z tego przepisu bardzo smakowały do tego stopnia, że już za kilka dni mam zamiar zrobić je ponownie. Wychodzą bardzo pulchne. Moja jedyna uwaga to taka, że nie powinnam była je zapiekać 20 minut, jedynie ok. 10 minut do rozpuszczenia się żółtego sera, gdyż wysokiej temperaturze za bardzo tracą na swojej delikatności. Natomiast mojemu mężowi, nie przypadły całkiem do gustu, mówił, że nie są złe ;), ale brakuje mu do nich sosu mięsnego. Jak widać, ile ludzi tyle smaków ;). Polecam do wypróbowania !:). Przepis pochodzi od mojej kuzynki Madzi, którą pozdrawiam :-).

Ps. Do zobaczenia, może już jutro ;) PA :).

 Składniki na kluseczki:

  • 250 g mąki
  • 6 jaj
  • 100 g masła
  • ok. 11/2 łyżeczki soli
  • 120 g żółtego sera
  • łyżka ziół: oregano, bazylia

Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić osobno ze szczyptą soli. Miękkie masło utrzeć z żółtkami na pulchną masę, następnie dodać przesianą mąkę z solą. Mi utworzyło się coś w rodzaju kruszonki, można dodać odrobinę zimnej wody, jednak tego nie zrobiłam. Od razu dodałam białka i dobrze rozmieszałam całość (miałam jednak lekkie grudki i ostatecznie użyłam blendera, wody nie dodałam, gdyż konsystencja wydała mi się właściwa).

 Ponadto:

  • masło
  • zielona pietruszka

 Składniki na sos:

  • 5 pomidorów
  • 1 cebula
  • ok. 6 łyżek keczupu (ulubionego)
  • 1 łyżeczka masła
  • 3 łyżki margaryny
  • przyprawy do smaku: sól, pieprz, vegeta

Pomidory opukać, sparzyć i obrać ze skórki.

Cebulkę drobno pokroić. Na patelni roztopić margarynę, wsypać cebulę i udusić do miękkości, można dodać przyprawy. Następnie wsypać pokrojone pomidory, wszystko razem dusić, na koniec dodać keczup, masełko do smaku i ew. doprawić, chwilę jeszcze poddusić. Ja swój sos potraktowałam blenderem, by uzyskać idealną gładką konsystencję.

Wykonanie całości:

Większym garnku nastawić wodę, lekko osolić.

Do gotującej wody wkładać porcjami ciasto za pomocą łyżki, którą należy zanurzyć w gorącej wodzie. Kluseczki gotować ok. 2 minut.

Ja wyławiam najpierw do lodowatej wody, następnie przelewam na sitko (kluski wtedy się nam nie skleją). Gdy będę je robić po raz drug,i to okraszę je dodatkowo masełkiem.

Przełożyć do nie dużej formy wysmarowanej masłem, posypać ziołami (oregano, bazylia, dodatkowo lekko popieprzyłam), oprószyć starym żółtym serem. Zapiec w 200 st. c przez ok. 10 minut, do rozpuszczenia się sera.

Po wyjęciu posypać posiekaną natką pietruszki. Podawać z ulubionym sosem, u mnie pomidorowy.

Smacznego :)

wydrukuj przepis

Pierogi z farszem ziemniaczano cebulowym w sosie grzybowym

Pierogi

Dziś u mnie królują przepyszne pierogi :-). Jest to potrawa przekazywana w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie. Pierogi robiłam moja prababcia, babcia, robi je moja mama i jakby nie było również ja ;). Próbowałam wam obliczyć co daję do ciasta i farszu w proporcjach, ponieważ nie mam gotowego przepisu, robię wszystko na wyczucie i zawsze wychodzi mi idealnie ;). A to dzięki temu, że wykonywałam je już samodzielnie mając te „naście” lat, pod bacznym okiem swojej mamy, czyli lata praktyki :). Taki zestaw zawsze króluje u nas na Wigilię, chociaż do sosu wtedy dodaję o wiele więcej grzybów. Farsze do pierogów mogą być różne, ziemniaczano – cebulowy jest mój ulubiony, ale również robię z dodatkiem białego sera, z kapusty i grzybów, mięsny, grzybowy, za owocowym niestety nie przepadam ;). Jestem ciekawa jakie wy pierogi lubicie najbardziej ? :). Buziaki :* i do następnego wpisu !:-).

Ps. Wyszło mi ok. 60 pierogów :-).

 Składniki na ciasto:

  • 760 g mąki (te ok. 60 g zostawiłam do podsypywania ciasta i pierogów)
  • ok. 300 ml letniej wody
  • 2 łyżki oleju
  • szczypta soli

Ciasto wykonuję tradycyjnie na drewnianej stolnicy :-). Przesiewam mąkę, dodaję sól, olej, siekam nożem. Kolejna czynność to stopniowe dolewanie letniej wody, wlewam małymi partiami i od razu siekam mąkę, tak aby wpijała wodę, ciasto które mi ładnie się skleiło z wodą, delikatnie daje na bok i skupiam się na mące, która została jeszcze sucha, polewam wodą i siekam. Kiedy wszystko ładnie mi się połączyło, zaczynam wyrabiać ciasto, można podsypywać od spodu stolnice. Ciasto musi miej jednolitą strukturę, być plastyczne (nie twarde jak na makaron !). Wyrabiając co chwila przecinam ciasto na pół, łącze wyrobione boki i dalej ugniatam, tą czynność powtarzam kilkakrotnie.

 Składniki na farsz:

  • 1200 g obranych ziemniaków
  • 4 średnie cebule (500 g)
  • 3/4 margaryny
  • pieprz, sól, vegeta do smaku

Cebulę kroimy bardzo drobno, w kosteczkę. Na patelni (u mnie ceramiczna) rozpuszczamy margarynę (nie używać oleju, masa jest w tedy bardzo „tłusta” i ma inny smak !) dodajemy cebulkę i smażymy do miękkości, pamiętać by nie przypiec i by nie brązowiała po obrzeżach. W między czasie przyprawiamy do smaku (daję dość sporo pierzu ok. 1/2 łyżeczki), farsz ma być dość wyrazisty jeżeli chodzi o sól, ale nie przesolony !. Pamiętajmy, że ciasto nie jest słone i wszystko razem będzie się fajnie komponować.

Ziemniaczki obrane oczywiście ugotować, dodaję sól, dwie duże szczypty. Kiedy będą już mięciutkie odcedzić, dodać usmażoną cebulkę (można sobie zostawić trochę do okraszenia, jak lubicie) całość ugniatam tłuczkiem do ziemniaków. Kiedy wszystko ładnie się połączy, można ewentualnie doprawić do smaku, jeżeli czegoś nam w nim brakuje.

Zostawić do odparowania i ostygnięcia. Pamiętajmy, by farsz do lepienia nie był zimny bo jest dość sztywny i nie za ciepły, bo będzie się za bardzo kleił do palców !:-).

 Sos grzybowy:

  • 3 garstki grzybów
  • 1.5 l wody (lub wywaru z rosołu)
  • 3 łyżeczki masła
  • 1 kostka rosołowa (jeśli brak wywaru)
  • malutki listek laurowy
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki mąki
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany
  • przyprawy do smaku (sól, pieprz, vegeta)

Grzyby jest dobrze namoczyć w zimnej wodzie, na noc. Ja wcześniej je płuczę nad sitkiem, następnie zalewam wodą i zostawiam (przynajmniej na 4 godziny)

Następnie odcedzam przez bardzo drobne sitko z czego zostawiam sobie ok. 1 szklanki wody w której się moczyły.

Grzyby daję do garnka (wcześniej je lekko posiekać), wlałam 1.5 l wody, plus szklanka wody w której się moczyły. I tu ciekawostka :-), moja babcia dawała obraną cebulę (obrać tak by była gładka, a nie po ciachana nożem), uważała, że jeżeli cebula nabierze czarnego koloru, to wywarze są trujące grzyby ! :). Nie wiem na ile to prawda ;), nigdy czarnej cebuli lub bardzo ciemnej nie wyjęłam, jedynie delikatnie zabarwioną na brązowo od ciemnego wywaru. Grzyby mam zawsze ze sprawdzonego źródła.

Do sosu dodaję liść laurowy, ziele angielskie, kostkę rosołową (jeśli nie mam wywaru z rosołu), masełko, przyprawy do smaku. Całość gotuję ok. 1 do 1.5 godziny.

W między czasie mąkę wsypuję na suchą teflonową patelnie i podsmażam do lekko karmelowego koloru. Następnie przestudzić. Gdy grzybki fajnie się ugotują, zagęszczam tą mąką rozmieszana z niedużą ilością zimnej wody. Przed wlaniem do sosu, hartuję ją odrobiną naszego wywaru. Na koniec dodaję śmietanę również zahartowaną (jeśli sos wyda wam się za rzadki, to do śmietany można dodać jeszcze 1 – 2 łyżki białej mąki, ja tak zrobiłam). Kiedy wyłączam palnik, do sosu wrzucam bardzo drobniutko posiekany czosnek (nie używam tu praski do czosnku, robię tradycyjnie tak jak moja babcia i jeszcze jedna dygresja: dodatek vegety to już pomysł mojej mamy).

 Wykonanie:

Ciasto pierogowe wałkuję na ok. 0.5 cm, może być więcej ale raczej nie mniej !:). Swoje pierogi wycinam od szklanki. Natomiast moja babcia turlała kulki, które rozpłaszczała w dłoni, ale jej pierogi były jak dwa moje ;).

Ciasto na pierogi wypełnić farszem :), mi wchodzi jedna dość pełna łyżeczka masy do środka, dokładnie zlepić brzegi.

Radzę odkładać na ściereczkę np. do naczyń posypaną mąką, niż na talerz, bo lubią się sklejać.

Wrzucać na wrzątek, do wody daję tylko większą szczyptę soli, jak wypłyną, gotować ok. 2 minutki. Nie wiem jak wy, ale ja wyławiam je do lodowatej wody, na ok. 0.5 minuty, za pomocą sitka. Następnie odcedzam, są wciąż gorące, ale się nie kleją do siebie !. Oczywiście dobrze jest je czymś okrasić np. zostawioną przesmażoną cebulką, rozpuszczonym masełkiem, lub od razu ułożyć na talerzu i polać sosem, wedle uznania itd.

Smacznego :-)

Pierogi

Pierogi

wydrukuj przepis