Pulpety w sosie pomidorowo warzywnym

Pulpety w sosie pomidorowo warzywnym

Jeden z moich ulubionych obiadków ;). Taki zestaw kojarzy mi się z domem rodzinnym i moją kochaną Mamą, która bardzo często serwowała nam mielone na obiad :). Sama robię je zbyt rzadko.

Pochwalę się ;) że sałata pochodzi z mojej uprawy. Buziaki :*

Składniki na pulpety (u mnie):

  • 700 g mięsa mielonego (wieprzowe)
  • 2 średnie cebule
  • 2 kajzerki
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka przyprawy do mielonego
  • 4 łyżki masła
  • przyprawy: sól, pieprz, vegeta, suszony koperek (1/2 łyżki) i majeranek (ok.1łyżka)

Składniki na sos:

  • 1/2 l przecieru zagotowanych pomidorów (u mnie słoik własnej roboty)
  • 1/2 l przecieru zagotowanych jarzyn (również własnej roboty)
  • 1/2 l wody
  • 1 kostka rosołowa
  • 2 ziela angielskie
  • 1 listek laurowy
  • 1 łyżka masła
  • gałązka lubczyku
  • 3 gałązki tymianku
  • 3 gałązki majeranku
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki mleka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • przyprawy do smaku: sól, pieprz, vegeta, papryka słodka

Wykonanie:

Pulpety:

Kajzerki namoczyć wodzie.

Cebulkę drobno posiekać i podsmażyć na masełku do miękkości, w trakcie smażenia dodałam 3 szczypty pieprzu i vegety.

Do mięsa dodałam podsmażoną cebulkę, odciśnięte kajzerki, zamieszać, dodać jajko, mąkę ziemniaczaną, przyprawy, dobrze wymieszać.

Mięso nabierałam łyżką, formowałam kuleczki i obtaczałam w mące pszennej.

Smażyć na oleju z obu stron na złoty kolor.

Sos:

Do sosu użyłam własnych jesiennych przecierów. Ale możną je zastąpić pomidorami z puszki, a warzywa ugotować w wywarze na sos i osobno zmiksować: marchewka, cebula, seler, czerwona papryka.

Swoje przeciery wlałam do garnka, dałam świeży majeranek i tymianek, całość zmiksowałam. Dolałam wody, dałam masło, kostkę rosołową, przyprawy: ziele angielskie, listek laurowy, gałązka lubczyku, pieprz, sól do smaku. Następnie zagotowałam całość (w połowie gotowania dosypałam słodkiej papryki 1 łyżeczka).

Jogurt wymieszałam dokładnie z mlekiem i mąką, dodałam do gotującego się sosu. Na koniec wrzuciłam klopsiki (nie wszystkie, było ich ok. 35 sztuk, część zostawiłam). Gotowałam na małym ogniu całość nie więcej jak 5 minut !, wyłączyłam i zostawiłam pod przykryciem, do przegryzienia się smaków ;).

Podałam na obiad z białym ryżem i zieloną sałatą, skropioną oliwą z oliwek.

Smacznego :)

Komentarzy: 5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *