Wiśniowa fantazja ;)

Wiśniowa fantazja :)

Podaję obiecany przepis, który kusił mnie przez ostatnie trzy miesiące. Ciasto moim skromnym zdaniem jest bardzo smaczne, masa budyniowa rozpływa się w ustach. Wszystkie warstwy w tym cieście pasują do siebie idealnie. Piekąc go pierwszy raz nie mogłam się ,,najeść” tzn. kusiło mnie, by sięgać po kolejny kawałek i kolejny. Zachęcam do upieczenia, niech przepis idzie dalej w świat i znajduje swoich nowych fanów :). Receptura pochodzi od mojej przemiłej koleżanki Uli, dziękuję Ci kochana za inspirację :).

Składniki na biszkopt:

  • 5 jaj
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki maku
  • 1 szklanka mąki
  • 2 łyżeczki oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki gorącej wody

Masa budyniowa:

  • 5 żółtek
  • 250 g masła
  • 1/2 l mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 16 g cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki mąki

Galaretka wiśniowa:

  • 1 szklanka soku z wiśni (u mnie z kompotu)
  • 1 1/2 szklanki wody
  • 2 galaretki wiśniowe
  • odsączone wiśnie z kompotu (u mnie ok. 1 szklanki)

Wykonanie:

Biszkopt: Białka oddzielić od żółtek. W osobnym naczyniu ubijamy białka ze szczyptą soli.

W osobnej miseczce rozmieszać żółtka z olejem i wodą.

Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia.

Do prawie ubitych białek wsypujemy porcjami cukier, ubijamy na sztywno, następnie dodajemy żółtka, miksujemy, dodajemy mąkę z proszkiem mieszamy już ręcznie, a na koniec mak. Całość przelać do blaszki 24 x 35 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 35 minut.

Jak ostygnie, przeciąć na pół.

Budyń: Z 1/2 l mleka odlać 1/2 szklanki. Pozostałe mleko zagotować z cukrami. Do odlanej części dodać żółtka, mąkę ziemniaczaną, dobrze wymieszać, żeby nie było grudek i wlać do gotującego się mleka. Mieszać powstającą masę energicznie i pogotować ok. 2 minuty.

Masę wystudzić do zimnego, następnie utrzeć z masłem na puszysty krem (najpierw ucieramy masło do białości i dodajemy budyń małymi porcjami, ucieramy do połączenia się składników).

Galaretka wiśniowa: sok i wodę zagotowujemy, wyłączamy i dodajemy obie galaretki, mieszamy aż składniki się rozpuszczą. Kiedy galaretka zacznie powoli tężeć dodajemy wiśnie, chwile odczekać (czyli ten właściwy moment, że jest w sam raz, by wylać na ciasto i nie spłynie na boki).

Na dolny spód biszkoptu wykładamy masę budyniową, na czas kiedy galaretka nam tężeje, wstawiamy do lodówki. Następnie na budyń wylewamy galaretkę z wiśniami, po chwili zakrywamy drugą częścią biszkoptu, polewamy polewą czekoladową i dekorujemy wedle uznania lub nie ( u mnie jest tarta czekolada).

Smacznego :)

Sernik doskonały (dekoracja dowolna)

sernik doskonały

Witam Wszystkich serdecznie :). Ostatnio moje wpisy pojawiają się z małym opóźnieniem ;), bycie mamą trójki dzieci bywa bardzo zajmujące, moje sprawy i pasje zawsze idą na drugi plan :(. Dlatego niech Was nie dziwi dekoracja tego sernika, pająki powstały na prośbę mojego syna na Halloween. Sernik sam w sobie jest doskonały pod względem smaku i konsystencji. Uwielbiam go piec, robi się go błyskawicznie, wiem co piszę, bo robiłam go już trzy razy i za każdym razem wychodzi tak jak na zdjęciu. Bardzo mi smakuje z polewą z czarnej i białej czekolady. Sami zdecydujcie, czy chcecie go upiec i czym udekorować, lub nie ;).

Kończę dziś wpis z sernikiem w roli głównej, ale chce zaznaczyć, że mam dla Was kolejny wspaniały przepis od mojej koleżanki Uli, dla mnie hit. Niech pozostanie chwilowo niespodzianką do kolejnego postu ;). Buziaki :*

Składniki:

  • 1 kg sera
  • 1 szklanka mleka zagęszczonego słodzonego
  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki cukru pudru (ew. do smaku)
  • 1 budyń śmietankowy lub waniliowy bez cukru (40 g)

Polewa:

  • ok. 300 g kwaśnej śmietany 12%
  • 1/2 szklanki mleka zagęszczonego słodzonego
  • ew. 1 łyżka cukru pudru

Spód:

  • ok. 170 g herbatników
  • 1/2 masła

Herbatniki i rozpuszczone ciepłe masło, pokruszyłam w blenderze. Wyłożyć na spód tortownicy i na czas robienia masy, włożyć do lodówki. I jeszcze jedno, dno tortownicy i boki, na zewnątrz zabezpieczyłam folią aluminiową, ponieważ sernik będzie pieczony w kąpieli wodnej ;).

Wszystko dobrze ze sobą wymieszać.

Wykonanie:

Ser zmielić dwu krotnie, ja mam bardzo drobne sito i mielę raz.

Do sera dodać mleko zagęszczone, cukier puder, całość dobrze zmiksować, dodać jaka i miksujemy już krótko, by nie napowietrzyć masy serowej. Na koniec wsypać budyń i połączyć z całością.

Tortownicę o wymiarach 24 cm, wyłożyć papierem do pieczenia, boki posmarować masłem i obsypać mąką. Dno wyłożyć pokruszonymi herbatnikami, na to wylać masę serową. Tortownicę wkładamy do blaszki wypełnioną gorącą wodą ok. 2 szklanek i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 160 st. C, na ok. 1 godzinę.

Przed wyjęciem z pieca ok. 15 minut, wysuwamy nasz sernik zalewamy naszą polewą i pieczemy ok. 20 minut, można zwiększyć grzanie do 180 st. C.

Po upieczeniu i ostudzeniu, sernik trzymamy w lodówce całą noc, dekoracja dowolna ;).

Smacznego :)

Sernik

Sernik halloeen

Zupa krem z dyni

Zupa krem z dyni

Uwielbiam zupę dyniową, mogłabym ją jeść przynajmniej raz w tygodniu. Bardzo sobie cenię jej walory smakowe, a podana z groszkiem ptysiowym smakuje wybornie, polecam !:).

Pozdrawiam, Justyna :).

Składniki:

  • średniej wielkości dynia (u mnie hokkaido)
  • 1 większy por
  • 2 marchewki
  • 3 duże ziemniaki
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 40 g masła
  • przyprawy do smaku: słodka papryka, imbir, sól, pieprz
  • wody tyle by pokryło warzywa

Ponadto:

  • groszek ptysiowy (smażony)
  • zielona natka pietruszki

Wykonanie:

Dynie obrać ze skóry, usunąć pestki.

Warzywa umyć i pokroić większe kawałki.

Wszystkie składniki włożyć do garnka, zalać wodą, równo z jarzynami, dodać masło, lekko osolić i całość zagotować do miękkości. Następnie zmiksować (blenderem), część wywaru przed rozdrobnieniem odlałam, by krem nie był a rzadki, w razie konieczności można go dolać. Na koniec dodać przyprawy do smaku.

Smacznego:)

Krwawe Babeczki ;)

Krwawe Babeczki

Moim zdaniem są naprawdę paskudne ;), ale w smaku pyszne :). Nie będę się rozpisywać, powstały na zamówienie moich synów, ciasto to nasz ulubiony przepis na murzynka, a ,,krew” to biała czekolada zabarwiona barwnikiem spożywczym, plus żelki,,szczęki”.

Pozdrawiam cieplutko i do następnego bardziej ,,urodziwego” wpisu, Justyna :).

Moja jagodowa miłość :-)

Ciasto z jagodami

Przepyszne ciasto jagodowe, jak dla mnie idealne. Mięciutkie, wilgotne, nasączone smakiem i aromatem najpyszniejszych leśnych owoców. Na wierzchu posypane najsmaczniejszą kruszonką (mięciutka), jaką udało mi się kiedykolwiek zrobić :-). Przepis na nią mam z internetu, niestety nie zapisałam strony, jak znajdę to podam link. Serdecznie Wam polecam, pozdrawiam :-).

Życzę Wszystkim miłej niedzieli, Justyna :).

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej typ. 450
  • 1 szklanka mąki krupczatki
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Kruszonka (najlepsza):

  • 100 g mąki pszennej
  • 100 g mąki krupczatki
  • 80 g cukru pudru
  • 120 g miękkiego masła

Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść.

Ponadto:

  • 1 l jagód
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • ok. 2 – 3 łyżki cukru pudru

Wymieszać podane składniki i odstawić na ok. 5 minut.

Wykonanie:

Przesiać obie mąki z proszkiem do pieczenia.

W jednym pojemniku zmiksować jajka z cukrem, następnie dodać olej i ponownie zmiksować. Do powstałej ,,naszej” bazy, ja wsypuję od razu całą mąkę, wlewam mleko i miksuję chwilę do uzyskania gładkiej masy.

Ciasto przełożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 26 x 35 cm. Wysypać jagody po całym cieście, następnie kruszonkę.

Piec ok. 35 minut, w piekarniku nagrzanym do 180 st. C.

Smacznego :-)

Malinowy sernik

Malinowy sernik

Nie, nie zaniedbuję bloga, oj nie ;). Jak to czasem się dzieje, miałam uszkodzoną antenę przez burzę, przez co byłam odcięta od internetu. Wszystko wraca do normy, mam dla Was kilka fajnych przepisów i zdjęć, które czekają, by je zaprezentować :).

Dziś przedstawiam Wam przepis na pyszny, moim zdaniem, sernik z malinami. W smaku trochę przypominał mi malinowy budyń, chyba za sprawą dodanych budyniów. Następnym razem zamiast trzech użyłabym dwa, a dodałabym jeszcze łyżkę mąki ziemniaczanej. Jak większość moich serników znikł błyskawicznie ;).

Pozdrawiam Was bardzo cieplutko w ten burzowy dzień, przynajmniej u nas w Beskidach.

Do następnego wpisu i dziękuję Wam, że tak licznie zaglądacie na bloga i przemiłe e-maile. To naprawdę motywuje, by ciągle się coś działo na tej stronie, buziaki:*.

Składniki:

  • 500 g sera
  • 3 jajka
  • 470 g jogurtu naturalnego
  • 450 g malin
  • 3 budynie malinowe (po 60 g)
  • 65 g masła
  • 1 1/2 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Składniki na spód:

  • 200 g ciastek maślanych
  • 100 g masła

Ciastka pokruszyć na drobno (np. w blenderze), dodać roztopione masło, wymieszać. Wyłożyć spód tortownicy o średnicy 24 cm i wstawić do lodówki.

Polewa:

  • Jedna duża kwaśna śmietana ok. 330 g (12 %)
  • ok. pół szklanki zmiksowanych malin
  • cukier puder do smaku ok. 1 – 2 łyżek
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej

Maliny razem z cukrem zagotowuję w rondelku, masa ma lekko odparować i zgęstnieć. Pod koniec dodaję mąkę kukurydzianą, która lekko zagęści (wcześniej rozpuścić ją w łyżce wody lub dwóch, przed dodaniem do gotujących się malin). Ostudzić.

Ostudzoną masę wymieszać z kubkiem śmietany, można dosłodzić jeszcze cukrem pudrem do smaku, ponieważ maliny bywają cierpkie w smaku ;).

Wykonanie:

Maliny zmiksować i odlać mniej niż pół szklanki do polewy.

Ser bardzo drobno zmielić. Do sera dodać cukier, jogurt, dobrze utrzeć. Następnie dodać mus z malin, w następnej kolejności budynie z mąka ziemniaczana. Pod koniec wlać roztopione i ostudzone masło. Na koniec dodać całe jajka i miksować do połączenia się składników, ale niedługo.

Wylać na tortownicę wyłożoną ciastkami i piec w 180 st. C ok. 1h 15 minut, ja pierwsze 40 minut piekę sernik przykryty folią aluminiową.

Jak sernik już jest prawie upieczony ok. 1 godziny, wysuwam z piekarnika i wylewam polewę, piekę jeszcze ok. 15 minut.

Udekorować wedle uznania i przechowywać w lodówce.

Smacznego :)

Sernik Raffaello

Sernik Raffaello

Bardzo wytworny sernik, ślicznie się prezentuje na stole. Smakuje obłędnie, przynajmniej dla mnie jest uwieńczeniem smaku, jakiego szukam w serniku pod tą nazwą. Masa raffaello jest przepyszna, połączona z serem to ,,cud, miód i orzeszki ” ;). Gorąco Wam polecam !:).

Przepis jest kombinacją moich myśli w tym temacie ;).

Ps. Życzę udanego weekendu, buziaki :*

* u mnie szklanka to 250 ml

 

Składniki na spód:

  • 200 g ciastek maślanych
  • 100 g masła

Ciastka pokruszyć na drobno (np. w blenderze), dodać roztopione masło, wymieszać. Wyłożyć spód tortownicy o średnicy 27 cm i wstawić do lodówki.

Składniki na masę serową:

  • 1 kg sera
  • 380 g śmietany
  • 2 budynie śmietankowe bez cukru (każdy po 40 g)
  • 2 łyżki mąki krupczatki
  • cukier waniliowy 30 g
  • 5 jaj
  • 25 ml ekstraktu z wanilii (lub wódki o tym smaku)
  • 1 pełna szklanka cukru pudru (ew. dopasować do swojego smaku)

Masa raffaello:

  • 330 g śmietany kremówki ( u mnie 30 %)
  • 200 g białej czekolady
  • 200 g wiórek kokosowych

Ponadto do dekoracji:

  • płatki kokosowe ( ok. 150 g)
  • kulki Raffaello

Wykonanie:

Ser drobno zmielić, następnie utrzeć z cukrami i śmietaną, ekstraktem z waniliii na gładką masę.

Dodać mąkę wymieszaną z budyniami, ja wszytko przesiałam, utrzeć mikserem.

Na koniec dodawać po jednym lub dwa jajka (w sumie ma być ich pięć ;), i już krótko starać się wymieszać z całością, do połączenia się składników.

Wylać na tortownicę wyłożoną ciastkami i piec w 180 st. C ok. 1h 15 minut, ja pierwsze 40 minut piekę sernik przykryty folią aluminiową.

Po upieczeniu i ostygnięciu, można zabrać się za przygotowanie masy :).

Masa: Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, delikatnie schłodzić, ma być płynna, ale nie gorąca !.

Zimną śmietanę z lodówki ubić prawie na sztywno, pod koniec wlać czekoladę, delikatnie mikserem połączyć składniki, wsypać wiórka i wymieszać już ręcznie.

Masę wyłożyć na sernik, posypać wiórkami lub tak jak ja płatkami kokosowymi (są szersze, przez co bardziej dekoracyjne) i wedle uznania udekorować kuleczkami Raffaello.

Smacznego :)

Sernik z chałwą

Sernik z chałwą

Sernik w którym zakochał się mój mąż ;). Odkąd zniknął z lodówki ostatni kawałek, wciąż dostaję pytanie o ponowne jego upieczenie :). Zamiast sernika chałowego upiekłam, ale jeszcze inny, o którym niebawem się dowiecie ;). Ten również został jego faworytem. Chyba ogarnęła mnie ,,mania” na pieczenie serników. A to dlatego, że goszczę u siebie swojego tatę, który uwielbia serniki pod każdą postacią, chcąc być dobrą córką, staram się jak mogę ;).

Wracając do sernika z chałwą, jest po prostu świetny, o cudownym aromacie i smaku chałwy. Polewa jest genialna, stawia kropkę nad ,,i”. Wypiek z jej udziałem sprawia, że przy każdym kęsie były same ochy i achy :). Może się skusicie i sami wypróbujecie przepis :).

Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego wpisu :).

Składniki na spód:

  • 200 g ciastek kakaowych
  • 100 g masła

Ciastka pokruszyć na drobno (np. w blenderze), dodać roztopione masło, wymieszać. Wyłożyć spód tortownicy i wstawić do lodówki.

Składniki masę serową:

  • 850 g mielonego sera
  • 160 g chałwy
  • 3/4 szklanki śmietany kwaśnej 18 %
  • 3/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 cukier waniliowy 16 g
  • 2 budynie bez cukru śmietankowe (każdy po 40 g)
  • 1 jajko
  • 2 żółtka (białka ubić osobno)

Polewa chałwowa:

  • 100 g chałwy
  • 1/ 2 szklanki śmietany kremówki 30 %
  • 100 g białej czekolady

Wykonanie:

Ser zmielić, utrzeć z cukrami, następnie dodać śmietanę, jogurt wymieszać mikserem. Wsypać budynie, całość dobrze wymieszać.

Następnie dodać rozmieszane osobno jajko z żółtkami i zmiksować z całością na małych obrotach, krótko.

Na koniec dodać dwa ubite białka ze szczyptą soli i delikatnie je wmieszać w masę.

Chałwę pokruszyć część dodać już do masy i delikatnie zamieszać, a część powtykać jak już masa będzie w blaszce.

Blaszka o średnicy 26 cm, dno wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować i obsypać mąką. Wykładamy ,,ciastka” na spód. Przelać ciasto i piec w 170 st C ok. 1h i 10 minut. Ja przykrywam sernik folią aluminiową i ściągam ją ok. 20 minut przed końcem pieczenia. Piekę grzałka góra dół.

Sernik studzimy, najlepiej całą noc w lodówce.

Polewa:

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i ostudzić.

schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy pokruszoną chałwę, miksujemy i wlewamy rozpuszczoną i przestudzoną czekoladę, zmiksować krótko !. Przelać na sernik i zostawić w lodówce na przynajmniej jedna godzinę.

Smacznego :)

Najlepsze ucierane ciasto z morelami

Ciasto z morelami

Jestem zakochana w tym przepisie :). Wisi u mnie na tablicy magnetycznej w kuchni i za każdym razem, kiedy chce mi się ciasta z owocami, korzystam z tej bazy. Ciasto jest mięciutkie, lekkie w swej konsystencji, a zatopione w nim owoce dodają mu cudownego smaku i charakteru. Piekłam niedawno z truskawkami klik, dziś chce wam pokazać opcję z morelami. Dodam, że nie tylko ja pokochałam ten przepis, ale cała moja Rodzina :). Może i Wy się na nie skusicie ?.

Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia :).

Składniki:

  • 4 jajka
  • 1 szklanki mąki tortowej
  • 3/4 szklanki mąki krupczatki
  • 1 szklanka cukru brązowego
  • 1 cukier waniliowy
  • 160 g roztopionego masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Ponadto:

  • ok. 450 g moreli
  • 3 łyżki cukru

Morele wypestkować, każdą połówkę cięłam jeszcze na dwie lub trzy części, zasypać cukrem odstawić. Przed wyłożeniem na ciasto, przełożyć je na sito, by pozbyć się nadmiaru soku.

Kruszonka:

  • 180 g mąki
  • 100 g cukru
  • 100 g masła
  • 1 cukier waniliowy

Masło rozpuścić i gorącym zalać suche składniki. Wszystko ze sobą dokładnie wymieszać.

Wykonanie:

Masło roztopić i delikatnie ostudzić.

Mąkę przesiać przez sito razem z proszkiem do pieczenia.

Jajka utrzeć z cukrami na puch (ok. 10 minut). Wsypać mąkę i wlać roztopione masło, następnie utrzeć do połączenia się składników.

Blaszkę o wymiarach 20 x30 wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać ciasto, poukładać pokrojone morele. Następnie posypać kruszonką.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C, ok 35 minut (do suchego patyczka).

Smacznego :)

Drożdżowe ciasto z jagodami

Z jagodami

Zamiast jagodzianek upiekłam fantastyczne ciasto drożdżowe z przepisu Tatter. Było wyśmienite, pulchne i wilgotne od owoców, zdecydowanie polecam !:).

Życzę udanego weekendu, oraz więcej słońca ;).

 Składniki na 16 jagodzianek:

  • 500 g mąki chlebowe (dałam pszennej)
  • 14 g świeżych drożdży
  • 1 szklanka mleka (250 ml)
  • 1 jajko
  • ¼ szklanki oleju słonecznikowego
  • ½ szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 16 g cukru waniliowego

Farsz jagodowy:

  • 350 g jagód
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki wymieszać ze sobą.

Kruszonka:

  • 180 g mąki krupczatki
  • 100 g cukru
  • 1 cukier waniliowy (16g)
  • 100 g masła roztopionego

Suche składniki zalać gorącym masłem i dobrze wymieszać ze sobą.

Ponadto:

  • białko do posmarowania

Wykonanie:

Na samym początku radzę zrobić sobie rozczyn, czyli rozkruszyć drożdże, dodać z 2 łyżki mleka ok. 2 łyżek mąki i 1 łyżeczka cukru, całość ma przypominać konsystencję gęstej śmietany, pozostawić na ok. 20 minut.

Mleko rozmieszałam razem z jajkiem.

Do mąki dać sól, wlać letnie mleko z jajkiem, wyrośnięte drożdże, cukier, wymieszać wszystko bardzo dokładnie, pod koniec wlać olej i wyrobić ciasto do uzyskania miękkiej i plastycznej konsystencji. Całość zostawić do wyrośnięcia na ponad godzinę.

Blaszkę o wymiarach 40 x 35 cm, wysmarować tłuszczem, obsypać mąką, wyłożyć ciasto. Pozostawić jeszcze na ok. 25 minut do wyrośnięcia, przykryte ściereczką.

Przed pieczeniem posmarować roztrzepanym białkiem i wysypać równo owoce po całości, posypać kruszonką.

Piec w 200 st. C, ok. 30 minut.

Smacznego :)