Sernik malinowy (bez jajek)

DSC00404

Witam Wszystkich serdecznie, miesiąc lipiec i sierpień upłynął mi bardzo pracowicie, trudno było mi znaleźć chwilę na blogowanie. Czy piekłam ?, oczywiście, że tak :), ale bardziej skupiłam się na wypiekach, które kochają moje dzieci, wszystkie są na blogu.

Dziś przychodzę z sernikiem pieczonym bez jajek, byłam ciekawa czy się uda, ponieważ stare przepisy mówią nam, że do sernika dodaje się po 8 lub 10 jaj. Owszem zgadzam się, że sernik z tyloma jajkami będzie miał inną konsystencję. Wracając do tego przepisu, stwierdzam, że sernik bez jajek, jest równie bardzo smaczny, maliny nadały mu troszkę cierpkiego smaku, który świetnie komponował się w upalne dni.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i do usłyszenia w kolejnym wpisie, Justyna :).

Składniki na spód:

  • 150 g herbatników
  • 2 łyżeczki kakao
  • 40 g zmielonych płatków owsianych błyskawicznych
  • 60 g masła

Rozgniecione herbatniki mieszamy z kakao, płatkami i rozpuszczonym masłem, użyłam blendera ;).

Składniki na masę serową:

  • ok. 1 kg zmielonego sera
  • 250 – 300 ml śmietany kwaśnej np. 18 % (ilość zależy od ,,suchości” sera)
  • 1 szklanka cukru pudru (lub do smaku)
  • 40 g budyniu śmietankowego  (w proszku)
  • 2 łyżki ekstraktu z wanilii
  • 50 g roztopionego masła
  • ok. 350 g malin

Wykonanie:

Blaszkę o wymiarach ok. 24 cm, wyłożyć dno papierem do pieczenia. Na spód rozłożyć pokruszone herbatniki, dobrze ugnieść, wyrównać i włożyć do lodówki na czas robienia masy serowej.

Do zmielonego sera, wsypać cukier puder, śmietanę, ekstrakt z wanilii i  utrzeć mikserem. Na koniec dodać budyń, wymieszać, a następnie masło, całość połączyć mikserem.

Na koniec wsypać ok. 300 g malin (pozostałą cześć zostawić do dekoracji) delikatnie wymieszać łopatką.

Masę przelać do formy. Piec w piekarniku góra – dół, na 170 st. C, przez ok. 1 godzinę.

Po upieczeniu jak sernik ostygnie, wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem i udekorować malinami.

DSC00398

DSC00400

Tort ,,biały obłoczek” z truskawkami

DSC00374

Torcik jak marzenie na upalne dni :). Dlaczego jak marzenie ?, bo robi się go bardzo szybko, w mgnieniu oka, bez użycia piekarnika. A smakuje jak sama nazwa wskazuje jak ,,obłoczek”, tak wiem nigdy obłoczka nie jadłam ;). Ale jeśli miałabym go skosztować, to tak sobie wyobrażam ten smak :). Czyli lekki jak piórko, puszysty, nie za słodki, truskawki traktuje tu jak dodatek, który ożywia swoim smakiem i kolorem. Mięta dodana do dekoracji unosi swoje orzeźwiające nuty. Cóż mogę dodać, zakochałam się od pierwszego kęsa :). Wam również polecam ten przepyszny deser, myślę, że podbije niejedno ,,kulinarne” serce. Przepis wzięłam z internetu stąd (oryginalnie jest nazywany serniczkiem).

Do następnego wpisu Kochani czytelnicy, Justyna :).

Składniki na spód:

  • 200 g herbatników
  • 100 g masła

Herbatniki zmiksować, masło rozpuścić. Wlać gorące masło do herbatników, dobrze wymieszać. Wyłożyć dno tortownicy o śr. ok. 20 cm, włożyć do lodówki.

Składniki na masę serową:

  • dwa op. serka Philadelphia (dałam zmienik serek śmietankowy ,,łaciaty”, dwa op. każdy po 135g)
  • 100 g białej czekolady
  • 1 łyżka cukru pudru (opcjonalnie)

Ponadto:

  • 500 g śmietany kremówki 30 %
  • ok. 2 łyżek cukru pudru
  • 1 op. śmietany fix
  • truskawki (ilość, by zapełniły dno blaszki)

Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy, w połowie miksowania dodajemy cukier i śmietana fix. Ubijamy do pożądanej konsystencji.

Wykonanie:

Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.

Serek utrzeć mikserem, dodać roztopioną czekoladę i zmiksować. W razie konieczności dosłodzić cukrem pudrem.

Na dno blaszki, wyłożonej masą z herbatników, układamy całe truskawki ,,stożkiem” do góry. Na owoce wykładamy masę serową. Na samą górę idzie ubita śmietana. Dekoracja dowolna.

Torcik wkładamy do lodówki na ok. 4 godziny, by całość przeszła smakiem ;).

Smacznego :)

DSC00384

DSC00380

 

 

Ciasteczka z lentylkami

DSC00364

Przyszła pora wakacji, moje wszystkie pociechy są ze mną :), z czego bardzo się cieszę. Dziś za namową syna upiekliśmy ciasteczka. Są przepyszne, mięciutkie, maślane, nie kruszą się w dłoniach. Układanie zestawów kolorystycznych, dawało mojemu synowi wiele radości. Ja również cieszę się, że wypiek bardzo smakował moim domownikom i polecam serdecznie ten przepis  :).

Pozdrawiam i do następnego wpisu, Justyna :).

Składniki na ok. 35 szt.:

  • 2 szklanki mąki krupczatki
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 250 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ok. 200 g lentylek

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieść ciasto. Ja robię w maszynie, najpierw ucieram masło, cukry, jajka, ekstrakt z wanilii, na koniec wsypuję obie mąki, wymieszane z proszkiem do pieczenia. Po wyjęciu z maszyny podsypuję lekko mąką i chwilę zagniatam ok. 1 minutki.

Krążki wycinałam za pomocą szklanki. Układałam na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia. Wciskam w ciasto lentylki.

Piekłam w piekarniku nagrzanym na 180 st., ok. 20 minut do złotego koloru.

Studzić na kratce, następnie, przełożyć do pojemnika, ew. zjeść od razu ;).

Smacznego :)

DSC00362

DSC00357

DSC00358

 

Odjazdowe ciasto truskawkowe

DSC003452

Ciasto, które zauroczy niejedno podniebienie ;). Jak sama nazwa mówi jest odjazdowe, o niebywałych walorach smakowych. Dedykuję je Wszystkim, którzy ,,kochają” lato, truskawki, słońce i pełen spontan ;). Przepis na nie został zmodyfikowany przeze mnie z ,,Jabłecznika z budyniem”.

Pozdrawiam serdecznie i do następnego wpisu, Justyna :).

Składniki:

  • 2 szklanki mąki krupczatki
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 16 g cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 250 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa budyniowa:

  • 3 szklanki mleka
  • 4 łyżki cukru
  • 2 budynie śmietankowe bez cukru, każdy po 40 g
  • 60 g masła

Ugotować budynie, na podanej ilości mleka, pod koniec dodać masło i jeszcze podgrzewać na małym ogniu aż się rozpuści. Lekko ostudzić.

Ponadto:

  • 800 g truskawek (u mnie)
  • ok. 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • cukier do posypania ciasta

Wykonanie:

Z podanych składników na ciasto,wszystko razem połączyć, by powstała jednolita masa. Następnie podzielić go na dwie równe części.

Truskawki umyć i obrać z szypułek, osuszyć (nie kroimy).

Blaszkę o wymiarach ok. (24 x 36 cm) wysmarować tłuszczem, posypać bułką tartą. Teraz równomiernie na spód blachy dać jedną część ciasta, nakłuwać widelcem, podpiec na złoty kolor, u mnie ok. 14 minut. Na podpieczony spód pospać lekko bułką tartą (wchłonie wilgoć z truskawek) wykładać po jednej truskawce, obtoczonej w mące ziemniaczanej, stożkiem do góry. Układamy tak jedną obok drugiej, aż zapełni się blaszka.

Na truskawki wylać gorący budyń, chwilkę odczekać, by lekko odparował i wyłożyć na górę drugą część ciasta, dobrze nakłuwać widelcem.

Piec około 50 minut w 190 – 200 st. C. Po upieczeniu, posypać cukrem pudrem. Pamiętać by kroić go jak będzie już całkiem zimne !:).

Smacznego :)

DSC00335

DSC00337

Tarta jak marzenie ;)

DSC00319

Ostatnio natrafiłam na szereg przepisów jednego ze znanych cukierników Adama Wojciechowskiego, który swego czasu był zastępcą szefa Pracowni Cukierniczej hotelu Bristol. Jestem zachwycona kunsztem i zdolnościami. Dziś przedstawię tartę według receptury p. Adama, który w sumie podał przepis na kruche babeczki. Osobiście przerobiłam na tartę, ponieważ jest mniej roboty, niż wypiekanie pojedynczych małych babeczek. Krem niczym ,,marzenie” rozpływa się w ustach, owoce nadają tylko drobną kropeczkę nad ,,i”. Serdecznie Wam polecam na letnie posiedzenia przy dobrej kawie lub orzeźwiającym soku :), kto jak lubi :).

Złota rada: Kruchego ciasta nie należy zbyt długo wyrabiać, bo zaczyna się kruszyć w czasie wypieku, a gotowe łatwo się rozpada. Podsumowując, szybko i sprawnie zagniatamy i ,,bach” do lodówki :).

Do następnego wpisu Kochani, pozdrawiam serdecznie Justyna :).

Ciasto kruche:

  • 300 g mąki
  • 200 g masła
  • 100 g cukru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki śmietany
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • szczypta soli

Nadzienie:

  • 250 ml śmietanki 30 % lub 36 %
  • 2 op. serka waniliowego (u mnie każdy po 220g )
  • ok. 2 łyżek cukru pudru (ew. do smaku)
  • dodałam 1 op. śmietana – fix
  • cytryna
  • 3 łyżki ajerkoniaku
  • ok. 400 g truskawek (ew. innych owoców)

Wykonanie:

Ciasto: Mąkę wymieszać z cukrem i cukrem waniliowym. Dodaj ochłodzone masło i sól. Składniki posiekaj nożem, połącz z żółtkami wymieszanymi ze śmietaną. Zagnieść ciasto, zawinąć w folię przezroczystą. Wstawić do lodówki na ok. 1 godzinę.

Foremkę na tartę posmarować masłem, wylepić ciastem. Przykryj pergaminem lub papierem do pieczenia, wysyp suszony groch (by ciasto się nie unosiło, dodatkowo nakłułam widelcem, samo ciasto).  Piec ok. 35 minut w temperaturze 200 st. C. Ostudzić.

Z ciasta które mi pozostało upiekłam drobne ciasteczka, którymi udekorowałam tartę.

Nadzienie: Wyciśnij sok z cytryny i zetrzyj skórkę (oczywiście po dokładnym umyciu).

Truskawki umyj i oczyść z szypułek.

Dorze schłodzoną śmietankę ubij na sztywno, w trakcie ubijania dodaj cukier puder, śmietana -fix oraz sok z cytryny (stopniowo). Na koniec wymieszaj z serkiem, likierem i skórką z cytryny (zrobiłam to za pomocą miksera).

Napełnij kremem tartę, udekoruj truskawkami i gotowe ;).

Smacznego :)

DSC00312

DSC00316

Kopiec kreta

DSC00290

Dziś pochwalę się ciastem, na które mój Mąż czekał ponad dziesięć lat. Dokładnie tak było ;), jedliśmy to ciasto na imprezie u znajomych. Mąż poprosił mnie bym upiekła mu takie samo, był zachwycony tym ciachem. Mi jakoś nie było po ,,drodze”, nie do końca jestem fanką tego specjału. Gdy planowałam wykonanie wypieku, wpadały mi w oczy inne przepisy i tak ,,Kopiec kreta” szedł w odstawkę.

Wracając do ciasta, jest smaczne, czuć w ustach ciasto czekoladowe, przełożone bitą śmietaną, ,,zmieszaną” posmakiem bananów. Osobiście wypróbuję wersję z truskawkami, myślę, że ten zamiennik zrobi na mnie większe wrażenie.

Pozdrawiam i do usłyszenia Kochani :).

 Składniki na ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 łyżki kakao
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 szklanka mleka (letnie)
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 jajko
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i sodą do dużej miski, dodać kakao, cukier puder razem wymieszać.

W drugiej misce wymieszać mokre składniki: mleko, jajko, olej i ekstrakt waniliowy, wszystko delikatnie zmiksowałam.

Wszystkie składniki ze sobą połączyć i zmiksować, by powstała jednolita masa. Przelać do formy ok.  24 cm x 35 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180 st. C, ok. 35 minut (do suchego patyczka).

Jak ciasto ostygnie, delikatnie wybrać z niego wierzch ciasta, zostawiając 1 cm brzegi, oraz spód ciasta ;). Wybrane ciasto pokruszyć i zostawić do posypania kopca ;).

Masa śmietanowa:

  • 500ml śmietany 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1/2 posiekanej tabliczki ciemnej czekolady
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • ok. 4- 5 łyżek wrzącej wody
  • 2 łyżki zimnej wody

Ponadto:

  • 2-3 banany
  • sok z cytryny

Wykonanie:

Na początku przygotować sobie żelatynę. Najpierw zalać ją odrobiną wody, by napęczniała. Następnie dolać wrzątku, dobrze wymieszać, by nabrała płynnej konsystencji i pozostawić do lekkiego ostygnięcia.

Banany obrać ze skór, przekroić wzdłuż i zalać sokiem z cytryny.

Schłodzoną śmietanę (ja daję na ok. 20 minut do zamrażalnika), ubić, dodając w połowie ubijania cukier puder. Na koniec wlać żelatynę, ja wlewam na ,,pióra miksera”, przy szybkich obrotach. Gdy śmietana dobrze się ubije, dodać czekoladę i wymieszać już ręcznie.

Na wydrążony spód ciasta, skrapiamy go delikatnie odrobiną wody z sokiem z cytryny i ok. 2 łyżeczkami cukru pudru, układamy polówki bananów jeden obok drugiego. Wykładamy masę, tworząc ,,pagórek” przypominający kopiec, posypujemy pokruszonym ciastem, ja dodatkowo posypałam czekoladą gorzką.

Wstawić do lodówki na ok. 3 – 4 godziny.

Smacznego :)

DSC00299

DSC00304

 

Tort bezowy Prince Polo

DSC00151

Dziś podaję przepis na tort, który moim zdaniem jest wspaniały. Zdaję sobie też sprawę, że upieczenie ,,doskonałej” bezy nie należy do najłatwiejszych. Sama jestem tego przykładem, ponieważ moje pierwsze wypieki bezowe, nie do końca były udane ;). Wiedziałam, że ćwiczenia i samozaparcie, sprawią, że w końcu musi się udać. Ten tort też jest tego dowodem :). Był w moim mniemaniu doskonały, beza taką jak ,,kocham” kruchutka, czuć jak łamała się pod zębami ;). I ta masa, która otulała całość, dla mnie to poezja kulinarna.  Polecam wykonanie takiego deseru z innymi ulubionymi masami, np. z dodatkiem musu truskawkowego, pycha.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do usłyszenia, Justyna :).

Składniki na bezę:

  • 1 szklanka białek
  • 2 szklanki cukru kryształu
  • 1 łyżka soku z cytryny (opcjonalnie)

Masa Prince Polo:

  • 2 wafelki Prince Polo (bez polewy czekoladowej)
  • 500 ml schłodzonej śmietanki 30 %
  • 500 ml serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru (ew. do smaku)
  • 1 op. śmietana – fix

Ponadto:

  • 1 wafelek Prince Polo do posypania

Wykonanie:

Beza: białka ubić na sztywno, w trakcie ubijania dodawać stopniowo cukier małymi porcjami. Na sam  koniec wlać sok z cytryny. Wszystko razem ze sobą połączyć. Masa ma być sztywna i szklista.

Z podanych białek wykonać dwa blaty bezowe, wyciskałam je za pomocą małej tylki karbowanej. Robiłam małe koła, jeden obok drugiego, na formę o średnicy 24 cm.

Piec na dolnej półce piekarnika, u mnie góra dół na 100 st. C, ok. 1 godziny. Należy pamiętać, że czas pieczenia jest zależny od preferencji naszego piekarnika!.

Masa: do schłodzonej śmietanki dodać oba serki, śmietana -fix i ubić do sztywnej konsystencji. Pod  koniec miksowania dodać cukier puder. Wafelki pokruszyć osobno, wsypać do masy i wymieszać delikatnie za pomocą np. łopatki.

Masą przełożyć blaty bezowe. Posypać pokruszonym wafelkiem. Ciasto jest najbardziej kruche pierwszego dnia po upieczeniu. Nie należy wkładać tortu do lodówki!, ponieważ bez zrobi się miękka.

Smacznego :)

DSC00162

DSC00158

Ciasto z wiśniami dwukolorowe

DSC00222

Bardzo efektowne ciasto, które fajnie się prezentuje i do tego świetnie smakuje. Jest proste wykonaniu, jego urok polega na przygotowaniu dwóch biszkoptów o różnej barwie. Masa pewnie wszystkim znana ;), ja użyłam do niej galaretek wiśniowych i wiśni z własnego kompotu. Polecam eksperymentować z innymi owocami. Myślę, że na sezon letni jak znalazł do pysznej kawy :).

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do następnego wpisu, Justyna :).

Składniki na biszkopt biały:

  • 5 jaj
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka octu

Białka ubić ze szczyptą soli na na sztywno.

Żółtka wymieszać z olejem, octem, proszkiem do pieczenia za pomocą łyżki. Następnie dodać do ubitych białek, całość miksować na jednolita masę.

Pod koniec dodać przesianą mąkę i wymieszać już ręcznie.

Piec w blaszce o wymiarach 24×35 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. W temperaturze 180 st. C, ok. 30 minut.

Składniki na biszkopt ciemny:

  • 5 jaj
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka octu

Białka ubić ze szczyptą soli na na sztywno.

Żółtka wymieszać z olejem, octem, proszkiem do pieczenia za pomocą łyżki. Następnie dodać do ubitych białek, całość miksować na jednolita masę.

Pod koniec dodać przesianą mąkę z kakao i wymieszać już ręcznie.

Piec w blaszce o wymiarach 24×35 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. W temperaturze 180 st. C, ok. 30 minut.

Masa wiśniowa:

  • 2 galaretki wiśniowe
  • 1 szklanka wody
  • 3/4 szklanki soku z wiśni (u mnie własnej roboty)
  • 500 ml śmietanki kremówki 30 %
  • 1 szklanka wiśni (u mnie ze słoiczka)
  • 2 łyżki cukru pudru (lub więcej do smaku)

Wodę z sokiem zagotować, następnie wymieszać galaretki we wrzątku. Ostudzić.

Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dodać już tężejącą galaretkę, całość zmiksować, dosłodzić do smaku.

Trochę masy odłożyć na wierzch ciasta i tu dodałam wydrylowane wiśnie, całość wymieszałam.

Wykonanie ciasta:

Dwa upieczone biszkopty, biały i ciemny, ostudzić i przekroić każdy na dwie części.

Przekładałam ciasto na przemian masą, raz ciemne, raz jasne, kolorystykę jaką wybierzecie zależy od was. Na koniec wyłożyłam masę odłożoną z wiśniami.

Ciasto należy trzymać w lodówce.

Smacznego :)

DSC00234

DSC00229

DSC00245

 

Malinowa pianka

DSC00202

Wspaniałe ciasto, które zobaczyłam na blogu Kasi. Było zrobione z dodatkiem musu truskawkowego, ja trochę to ciasto zmieniłam, ze względu na syna, który za pierwszym razem jedząc oryginał, narzekał, że czuje pesteczki truskawek. Tak to już z maluchami bywa, że czasem trudno ich zadowolić kulinarnie. Tym razem postawiłam na galaretki malinowe, ciasto wyszło równie pysznie. Biszkopt jest bardzo puszysty, dlatego ostatnią warstwę pokruszyłam. Pianka malinowa jest przepyszna, świetnie komponuje się z czekoladowym biszkoptem i galaretką. Konsystencja jest właściwa, ciasto dobrze się kroi i się nie rozlatuje. Masa nie jest za sztywna, czuć w ustach tę ,,piankową konsystencję”. Miłośnikom ciast warstwowych serdecznie polecam ten przepis, większym składzie cytuję za oryginałem.

Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam i do następnego wpisu :*

Biszkopt czekoladowy:

  • 5 jajek
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1,5 łyżki kakao
  • 2 łyżki oleju
  • 3 łyżki zimnej wody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Puszek malinowy:

  • 500 ml kremówki
  • 500 g mascarpone
  • 3 galaretki malinowe
  • 2 i 3/4 szklanki wody
  • 2 łyżki cukru pudru (ew. do smaku)

Galaretka malinowa:

  • 3 galaretki malinowe
  • 900 ml wrzątku

Wykonanie:

Biszkopt:

Jajka ubijamy z solą i cukrem przez około 7-8 minut na jasną, puszystą masę. Następnie dodajemy olej i wodę. Miksujemy.

Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia i kakao i przesiewamy do masy jajecznej. Delikatnie mieszamy łyżką do chwili połączenia się składników.

Masę przelewamy do wysmarowanej tłuszczem i lekko obsypanej kaszą manną formy, ja używam papier do pieczenia. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy przez około 30 minut.

Schłodzony biszkopt przekrawamy na 2 części.

Galaretka:

Galaretki rozpuszczamy w wodzie i dokładnie wymieszaną przelewamy do formy o takich samych wymiarach jak ta, w której był pieczony biszkopt. Galaretkę odstawiamy do wystygnięcia, a następnie wstawiamy na kilka godzin (a najlepiej na całą noc) do lodówki, aby zastygła. U mnie galaretka tężała kilka godzin w lodówce (ok. 3h). Wyciągnięcie z blaszki nie jest dość łatwe, nawet jak obkroiłam boki, to spód się trzymał. Musiałam delikatnie ocieplić nad gazem, kilka sekund.

Pianka malinowa:

Do schłodzonej śmietany, dodać oba serki i ubijać aż masa zesztywnieje, w połowie ubijania dodać cukier puder. Na samym końcu wlać ostygniętą i lekko tężejącą galaretkę, wszystko ładnie ze sobą zmiksować. Można ew. dosłodzić do smaku.

Ułożenie warstw:

W formie układamy pierwszą warstwę biszkoptu, nakładamy na niego połowę masy malinowej, następnie galaretkę, drugą część masy i ponownie biszkopt (ja swój pokruszyłam). Biszkopt może wystawać poza formę, ponieważ ciasto jest dość wysokie.

Ciasto wstawiamy do lodówki na kilka godzin aby masa malinowa stężała.

Smacznego :)

DSC00204

DSC00199

 

Keks

DSC00186

Jeden z lepszych ,,ciast keksowych” jakie jadłam. Ciasto ładnie rośnie, bakalie dość równomiernie się rozmieściły po całości i nie opadły. Jeśli miałabym się czegoś przyczepić, to tylko tego, że ciasto było dość suche, brakowało mi ,,wilgotności”. Wszystko to rzecz gustu, serdecznie polecam, przepis zaczerpnęłam z blogu Dorota smakuje.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.

Składniki:

  • 400g bakalii np. skórka pomarańczowa, rodzynki, suszona żurawina, orzechy, kandyzowany melon czy papaja, ziarno słonecznika, daktyle
  • 1/2 kg mąki
  • 1 szklanka oleju rzepakowego
  • 1 szklanka cukru
  • 4 jaja
  • aromat śmietankowy
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • ¼ szklanka mleka krowiego lub roślinnego

Wykonanie:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywna pianę – dodajemy cukier i ubijamy aż piana zacznie błyszczeć, dodajemy żółtka i jeszcze chwile ubijamy.

Do puszystych jajek przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia, dodajemy olej, mleko, aromat i wszystko delikatnie mieszamy łopatką do ciasta.

Bakalie oprószamy łyżką mąki, mieszamy by lekko się w niej obtoczyły i wrzucamy do ciasta, delikatnie i krótko mieszamy i wlewamy ciasto do blaszki keksówki (30x10cm) wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy ok 45-55min w 180st grzanie góra dół, bez termoobiegu do tzw suchego patyczka.

Studzimy i lukrujemy.

Jeśli nasączamy kek alkoholem – robimy to po wystudzeniu a przed lukrowaniem.

Smacznego :)

DSC00181

DSC00185