Halloweenowe łakocie ;)

DSC00541

Szybki i pyszny przepis na słodką przekąskę, niekoniecznie na Halloween. ,,Szyszki” moim zdaniem są bardzo dobre, czego dowodem było u nas szybkie ich zniknięcie ;). Pomysł zaczerpnęłam z sieci.

Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia, Justyna :).

Składniki:

  • ok. 150 g ryżu preparowanego
  • pianki marshmallow ( użyłam dużego opakowania z Lidla)
  •  50 g masła
  • pomarańczowy barwnik do ciast (u mnie żelowy, perę kropli)
  • żelki do dekoracji
  • odrobina roztopionej czekolady

Wykonanie:

W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy pianki, cały czas mieszamy, dodajemy barwnik. Jak całość się rozpuści, wsypujmy ryż małymi porcjami, do uzyskania właściwej konsystencji. Masę odstawiamy na chwilkę (kilka minut), by lekko ostygła.

Turlamy kulki, wcześniej dłonie zwilżamy w chłodnej wodzie, w tedy masa nie będzie kleić nam się do rąk. Ja swoje porcję masy odmierzałam nabierając łyżką.

Odstawić np. na papier do pieczenia, by ostygły. Następnie udekorować wedle uznania ;).

Smacznego :)

DSC00543

Dekoracje na Halloween ;)

DSC00526

Przesyłam propozycję na wspólną zabawę z dziećmi. Na prośbę moich chłopców, wykonywaliśmy dekorację na Halloween. Jest tego sporo, zajęło nam to ok. tygodnia, oczywiście, prace te były robione etapami, wolnym dla nas czasie. Największą frajdę robiło im malowanie lampionów, na zdjęciu są podane tylko trzy, ale słoiczków wykorzystali ok. 20 ;).

Bardzo fajną formą do zachęcania dzieci, by ćwiczyli swoje zdolności manualne, jest malowanie, odrysowywanie, a następnie wycinanie ulubionych postaci. Często spotyka się, że nawet te starsze dzieci mają problemy z posługiwaniem się nożyczkami, by wycinać starannie. Przez ten tydzień moi chłopcy mogli intensywnie poćwiczyć, a robili to z wielką ochotą. Mogli się też wykazać kreatywnością, przy ozdabianiu swoich pokoi i tu było dużo radości i śmiechu. Czeka nas jeszcze robienie lampionów z dyni, to zostawiliśmy sobie na później ;).

Jestem fanką świąt Bożego Narodzenia, w tym czasie również zachęcę moich chłopców do wspólnej zabawy, osobiście sprawi mi to więcej radości :).

Serdecznie pozdrawiam i miłego oglądania ;).

DSC00509

DSC00531

DSC00532

DSC00535

DSC00523

DSC00539

Drożdżówka orzechowa

DSC00482

Przepyszna drożdżówka o smaku orzechowym. Jest ,,trendy” na jesienną porę roku ;). Polecam ją za smak i wilgotność. I tu niespodzianka dla tych którzy nie wiedzą, że dodanie startego jabłka do wypieku drożdżowego powoduje, że ciasto mamy wilgotne przez parę dni. U mnie utrzymuje się dobre cztery. Oczywiście pamiętajmy, by było przykryte lnianą ściereczką. Świetnie też sprawdza się blaszka z dopasowaną pokrywką.

Ciasta drożdżowe to smak mojego dzieciństwa, dlatego stale goszczą w moim domu. Mam to szczęście, że wszyscy domownicy je uwielbiają :).

Przepis jest modyfikacją ciasta, które jest już na blogu Ciasto drożdżowe bez wyrabiania.

Pozdrawiam Wszystkich i do następnego spotkania ;).

Składniki:

  • 60 g drożdży
  • 4 jajka
  • 4 łyżki masła orzechowego
  • 2 średnie jabłka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka oleju
  • 4 szklanki mąki
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1 cukier waniliowy (16 g)

Ponadto:

  • kruszonka

Wykonanie:

Do głębokiego naczynia wlać mleko, dodać drożdże, jajka, cukier, cukier waniliowy, olej, masło orzechowe, jabłka starte jak na ,,placki ziemniaczane – w mazistą konsystencję” wszystkie składniki lekko wymieszać trzepaczką, by się połączyły. Następnie wsypać na całość przesianą mąkę. Uwaga! Teraz nie mieszamy mąki z całością, jeśli sypnie nam się kopczyk, to delikatnie wyrównać po wierzchu, ale nie łączyć z płynnymi składnikami. Przykryć ściereczką i zostawić na 1 1/2 godziny.

Wymieszać po czasie dokładnie łyżką, na jednolitą masę. Przelać do blaszki natłuszczonej i oprószonej mąką (użyłam blaszki o wymiarach 23 × 35 cm), pozostawić na ok. 10 minut. Przed pieczeniem posypać kruszonką. Piec w rozgrzanym piekarniku do 180 C, ok. 35 do 40 minut.

Smacznego :)

DSC00483

DSC00485

Kawa dyniowa

DSC00496

Kiedy nadchodzi jesień, bardzo lubię popołudnia, czy wieczory z ,,ciekawą” ciepłą herbatą lub kawą. Myślę, że większość z nas, lubi się otulić ciepłym kocykiem, wziąć do ręki ulubioną książkę czy czasopismo i chodź na chwilę pozwolić sobie na odrobinę relaksu. Dla mnie jest to właśnie relaks, będąc zabieganą mamą trójki wspaniałych dzieci :).

Wracając do tematu postu, kawa jest wspaniała, myślę, że każdy miłośnik dyni będzie zachwycony. Mam to szczęście, że w tym roku moje dynie Hokkaido mi obrodziły i mogę delektować się ich smakiem w różnej odsłonie kulinarnej ;).

Kawa jest fantastyczna, idealna na jesienną porę roku, serdecznie polecam!:).

Przepis z moimi małymi zmianami zaczerpnęłam z blogu Poznańskie Papu.

Składniki (u mnie):

    • 1 szklanka kawy rozpuszczalnej (ulubionej, dałam 4 łyżeczki)
    • 1/2 szklanki mleka
    • 2 łyżeczki miodu
    • musu z dyni (4 łyżki)
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 1 łyżeczka przyprawy pumpkin pie spice *

Do dekoracji:

  • bita śmietana
  • kawałki startej czekolady

*Przyprawa pumpkin pie spice:

  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki zmielonych goździków

Wykonanie:

Wychodzi mi z podanych składników dwie porcje.

Obraną dynię (u mnie Hokkaido) zalałam wodą, dodałam łyżeczkę cukru, można dodać sok i skórkę z cytryny, zagotować do miękkości. Następnie odcedzić i blenderem zmiksować na mus.

Do rondelka wlałam kawę, dodałam mleko, dynię, miód, ekstrakt  z wanilii, przyprawy, całość podgrzałam. Mieszając (trzepaczką) składniki bardzo ładnie się ze sobą połączyły.

Przelać do szklanek udekorować, bitą śmietaną i smacznego :).

DSC00501

DSC00502

DSC00505

Ps. Chodź ostatnio nadrabiam swoje zaległości ;). Do następnego wpisu, Justyna :).

Moja ulubiona kruszonka

DSC00414

Dziś podam przepis na moją ostatnio ulubioną kruszonkę. Robię ją za każdym razem, jak piekę drożdżówkę lub inne kruche ciasto. Jest dla mnie idealna, nie za słodka, mięciutka, a do tego nie kruszy się przy krojeniu ciasta. Jednym słowem wyborna !:). Polecam wypróbować, na pewno nie zawiedzie waszych oczekiwań. Przepis dostałam od znajomej, pani Irenko dziękuję :).

Pozdrawiam serdecznie i do następnego wpisu, Justyna :).

Składniki:

  • 2 1/2 szklanki mąki pszennej (jeśli zajdzie taka potrzeba, można odrobinę dosypać)
  • 200 g masła (temp. pokojowa)
  • 1 żółtko
  • szczypta soli
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 – 2 łyżki wódki lub spirytusu (daję 1 łyżkę)

Wykonanie:

Wszystkie składniki ze sobą połączyć, dość szybko zagnieść. Wstawić do lodówki na ok. 30 minut.

Jeśli nie chcemy używać alkoholu, można dodać 1 łyżeczkę octu ;).

Smacznego :)

DSC00415

DSC00419

Ciasto ze słonecznikiem

DSC00421

Ciasto, które podbiło moje serce w miesiącach sierpień, wrzesień, piekłam go kilkakrotnie. Uwielbiam, kruche spody, przełamane dżemem, doprawione słodkością ;). Puch z bitej śmietany, połączony z uprażonym słonecznikiem komponuje się idealnie. To ciasto to rozpusta ,,w biały dzień”, mam na myśli ilość kalorii. Ale dlatego smaku, zapomniałam o zdrowym odżywianiu i dałam się porwać na małe szaleństwo, bo na jednym kawałku oczywiście się nie kończyło :). Do kawy jest to ciasto idealne, gorąco Wam polecam.

Przepis dostałam od mojej cioci Broni, za który bardzo dziękuję :). Dołożyłam jedynie dżem z żurawiną i żelatynę do bitej śmietany.

Pozdrawiam Wszystkich i do kolejnego wpisu, Justyna :).

Składniki na ciasto:

  • 3 szklanki mąki tortowej (typ. 450)
  • 250 g masła
  • 5 żółtek
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Składniki na masę:

  • 1 l śmietany kremówki 30 %
  • 3 płaskie łyżki żelatyny
  • ok. 5 – 6 łyżek gorącej wody
  • cukier puder do smaku (u mnie ok. 3 – 4 łyżek)

Ponadto:

  • 1 op. krówki (u mnie z Gostynia)
  • 1 op. słonecznika (należy go uprażyć)
  • 1 słoiczek żurawiny (dżem)

Wykonanie:

Ciasto: Z podanych składników zagnieść ciasto. Ja najpierw łączę mąkę z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia, dodaje tłuszcz, siekam, na koniec wlewam rozmącone żółtka. Należy ciasto kruche szybko zagnieść, podzielić na dwa placki.

Piec na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w temp. 180 st. C, góra/dół, u mnie ok. 20 minut, na złoty kolor. Uwaga! ciasto jest bardzo kruche, źle się wyciąga, bo się kruszy. Ja piekę na dwóch oddzielnych blaszkach. W jednej blaszce zostawiam już ciasto jako spód, drugi placek staram się unosząc papier , by się ,,sunęło”  na kolejną warstwę ;).

Masa: Schłodzoną w lodówce śmietanę ubijamy na sztywno, w trakcie dodaję cukier puder, sprawdzam smak czy mi odpowiada. Na sam koniec dodaję żelatynę (zalewam ją w szklance odrobina gorącej wody, tak by ją przykryło, mieszam cały czas do rozpuszczenia, zostawiam do lekkiego ostygnięcia, musi pozostać płynna !. Następnie dodaję do żelatyny kilka łyżek ubitej śmietany, szybko mieszam, dodaję do całości, mikserem na szybkich obrotach łączę. W ten sposób, nie robią mi się żadne grudki.

Na dolny placek upieczony i ochłodzony, smarujemy masą korówkową, nakładamy kolejny placek, następnie smaruję dżemem z żurawiny (lub inny ulubiony, byle nie za słodki!). Teraz nakładamy masę z bitej śmietany i posypujemy uprażonym wcześniej słonecznikiem.

Smacznego :)

DSC00424

DSC00428

Szarlotka na super kruchym cieście

DSC00448

Wspaniała jesienna szarlotka, na bardzo kruchym cieście. Smakuje wybornie, jest męka i bardzo aromatyczna. Polecam upieczenie jej wszystkim fanom ciast z dodatkiem jabłek. Mamy teraz najbardziej wskazany okres pieczenia ciast z tymi owocami, kiedy w sadach są jeszcze świeże owoce.

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko i do kolejnego blogowego spotkania, Justyna ;).

Składniki na ciasto:

  • 3 szklanki mąki tortowej (typ. 450)
  • 250 g masła
  • 5 żółtek
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Składniki na masę:

  • ok. 2 kg jabłek
  • 3 łyżki masła
  • sok i skórka z 1/2 cytryny
  • cukier do smaku
  • ew. 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej lub kisiel cytrynowy
  • 3 ubite białka
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli

Wykonanie:

Ciasto: Z podanych składników zagnieść ciasto. Ja najpierw łączę mąkę z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia, dodaje tłuszcz, siekam, na koniec wlewam rozmącone żółtka. Należy ciasto kruche szybko zagnieść i wstawić do lodówki. W dalszej kolejności zajmuję się masą jabłkowa ;).

Masa: Jabłka obrać, ścieram je na drobne talarki (na tarce do szatkowania kapusty). W rondelku rozpuszczam masło, dodaję jabłka i prażę. Dodaję cukier do smaku, sok i skórkę z cytryny. Jeśli jabłka maja dużo soku w sobie, dodaję część kisielu lub jak nie mam to samej mąki ziemniaczanej. Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno. Jak jabłka delikatnie zmiękną, odstawiam z kuchenki, dodaję pijane z białek, cynamon, ew. dosładzam.

Na wysmarowaną masłem blaszkę i obsypaną bułką tartą, rozwałkować połowę ciasta. Ciasto się kruszy należy, albo podsypać sobie dobrze mąką, jak również wałek na który nakręcamy. Lub ułożyć fragmentami i docisnąć ręką, by kawałki się połączyły na blaszce. Nakłuć widelcem i podpiec ok. 10 minut w 180 st. C. Pozostałą część ciasta dać do zamrażalki.

Po wyjęciu z piekarnika, posypać spód lekko bułką tartą (ok. 2 łyżek), wyłożyć masę jabłkową. Na wierzch kolejną część ciasta zetrzeć na tarce. Piec ok. 35 minut w 180 st. C, do złotego koloru ciasta.

Dekoracja dowolna: można polać roztopioną czekoladą, lukrem, czy posypać cukrem pudrem ;).

Smacznego :)

DSC00443

DSC00454

Na chłodne dni ;)

DSC00468

Już od dwóch tygodni wypiekam pierniczki moim synom, czyżby przewidzieli, że niebawem pojawi się u nas śnieg ?. A tak poważnie, są oni fanami pierniczków i jak tylko pojawia się jesień dostaję zamówienie na ich wykonanie :). Są w smaku niebiańskie, mięciutkie, mają w sobie wszystko to co piernik ma mieć, czyli właściwy smak i aromat. Jesienią i zimą bardzo lubię pić aromatyczne kawy np. z cynamonem, kardamonem czy ostatnio z dodatkiem dyni, dodatek małego piernika podnosi jej smak. Serdecznie polecam zrobić je wcześniej, kto powiedział, że pasują tylko na Boże Narodzenie ?;).

Przepis należy do Kaeru, a znajdziecie go tu klik klik.

Gorąco pozdrawiam, Justyna ;).

DSC00467

DSC00470

DSC00473

Przepyszny wafel

DSC00455

Wafle te sprawdzają się w awaryjnych sytuacjach, np. kiedy nie ma czasu na pieczenie. Robi się je bardzo szybko, bez większego wysiłku. Parę lat temu podałam podobny przepis na wafle, ale tam należało się pomęczyć, by stworzyć podobną masę do przełożenia. Tu cała tajemnica polega na połączeniu dwóch składników i gotowe !:). Wafle, a właściwie po pokrojeniu ,,wafelki” są naprawdę rewelacyjne, moje dzieci je uwielbiają i nie tylko dzieci ;). Za przepis dziękuję mojej kochanej kuzynce Madzi.

Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie i życzę udanej niedzieli :).

Składniki na masę:

  • 200 g masła
  • 1 puszka mleka zagęszczonego, słodzonego (u mnie z Gostynia)

Ponadto:

  • 2 opakowania wafli

Wykonanie:

W rondelku rozpuścić masło, wlać mleko i cały czas mieszając, czekamy aż składniki się połączą, doprowadzić do wrzenia, nie gotować !.

Całość odłożyć na ok. 30 minut, by masa zaczęła stygnąć, a tym samym tężeć.

Masy starczyło mi na przełożenie dwóch opakować wafli, po pięć sztuk, każdy. Na każdą warstwę dałam po ok. 5 łyżek masy.

Następnie wafle owinęłam folią aluminiową i przyłożyłam je z góry czymś ciężkim, by całość docisnąć. Najlepiej pozostawić na całą noc.

Smacznego :)

DSC00463

DSC00459

Sernik malinowy (bez jajek)

DSC00404

Witam Wszystkich serdecznie, miesiąc lipiec i sierpień upłynął mi bardzo pracowicie, trudno było mi znaleźć chwilę na blogowanie. Czy piekłam ?, oczywiście, że tak :), ale bardziej skupiłam się na wypiekach, które kochają moje dzieci, wszystkie są na blogu.

Dziś przychodzę z sernikiem pieczonym bez jajek, byłam ciekawa czy się uda, ponieważ stare przepisy mówią nam, że do sernika dodaje się po 8 lub 10 jaj. Owszem zgadzam się, że sernik z tyloma jajkami będzie miał inną konsystencję. Wracając do tego przepisu, stwierdzam, że sernik bez jajek, jest równie bardzo smaczny, maliny nadały mu troszkę cierpkiego smaku, który świetnie komponował się w upalne dni.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i do usłyszenia w kolejnym wpisie, Justyna :).

Składniki na spód:

  • 150 g herbatników
  • 2 łyżeczki kakao
  • 40 g zmielonych płatków owsianych błyskawicznych
  • 60 g masła

Rozgniecione herbatniki mieszamy z kakao, płatkami i rozpuszczonym masłem, użyłam blendera ;).

Składniki na masę serową:

  • ok. 1 kg zmielonego sera
  • 250 – 300 ml śmietany kwaśnej np. 18 % (ilość zależy od ,,suchości” sera)
  • 1 szklanka cukru pudru (lub do smaku)
  • 40 g budyniu śmietankowego  (w proszku)
  • 2 łyżki ekstraktu z wanilii
  • 50 g roztopionego masła
  • ok. 350 g malin

Wykonanie:

Blaszkę o wymiarach ok. 24 cm, wyłożyć dno papierem do pieczenia. Na spód rozłożyć pokruszone herbatniki, dobrze ugnieść, wyrównać i włożyć do lodówki na czas robienia masy serowej.

Do zmielonego sera, wsypać cukier puder, śmietanę, ekstrakt z wanilii i  utrzeć mikserem. Na koniec dodać budyń, wymieszać, a następnie masło, całość połączyć mikserem.

Na koniec wsypać ok. 300 g malin (pozostałą cześć zostawić do dekoracji) delikatnie wymieszać łopatką.

Masę przelać do formy. Piec w piekarniku góra – dół, na 170 st. C, przez ok. 1 godzinę.

Po upieczeniu jak sernik ostygnie, wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem i udekorować malinami.

DSC00398

DSC00400