Drożdżowy wianuszek

Drożdżowy wianuszek

Pyszne ciasto drożdżowe z dżemem morelowym i żurawiną. Te dwa dodatki sprawiają, że smak tego wypieku jest obłędny, sama nie mogłam się oderwać, by skończyć tylko na kilku kawałeczkach :)). Polecam ten przepis miłośnikom drożdżówek i nie tylko ;)!.

Składniki na ciasto:

  • 400 g maki pszennej
  • 30 g drożdży
  • ½ szklanki cukru (dałam odrobinę mniej)
  • ½ letniego mleka
  • ½ kostki rozpuszczonej margaryny
  • 2 żółtka
  • ½ małego banana
  • szczypta kurkumy
  • szczypta soli
  • starta skórka z cytryny ( nie dałam)

Nadzienie:

  • ok. ½ pół słoiczka dżemu morelowego
  • 5 łyżek brązowego cukru
  • 5 garstek suszonej żurawiny

Glazura:

  • 1 białko
  • 5 łyżeczek dżemu morelowego

Wykonanie:

Na początek zrobić rozczyn: do mleka pokruszyć drożdże, dodać 1 łyżeczkę cukru i 1 łyżkę mąki, wymieszać i zostawić do wyrośnięcia.Margarynę roztopić i zostawić do wystudzenia.

Żółtka utrzeć z cukrem (nie musi być całkiem na biały puch). Banana rozetrzeć widelcem w miseczce. Mąkę przesiać z solą i kurkumą. Teraz do mąki dodać utarte żółtka i wyrośnięte drożdże, przetartego banana, wyrobić ciasto, gdy się połączą składniki, powoli wlać wystudzoną margarynę i wyrabiać do wchłonięcia tłuszczu. Ciasto zostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.

Na stolnicy jeszcze raz zagnieść wyrośnięte ciasto, następnie rozwałkować je na ok. 45 x 50 cm. Posmarować je cienko dżemem, posypać brązowym cukrem i suszona żurawiną. Teraz zwinąć jak na roladę, zaczynając od dłuższego boku. Przełożyć na blachę wysmarowaną tłuszczem i wyłożoną papierem do pieczenia. Zwinąć ciasto by przypominało koło, nacinać od zewnątrz ostrym nożem w odległości co 2 lub 2,5 cm, zostawiając od środka nie nacięte ok. 1 cm. Nacięcia wywijamy do góry, by na zewnątrz było widać ,,zwoje z nadzieniem”.

Drożdżowy wianuszek

Wstawić do nagrzanego piekarnika na 190 st. C. Piec ok. 35 – 40 minut. W połowie pieczenia wyjąć i posmarować delikatnie pędzelkiem glazurą (czyli białko i dżem dobrze wymieszane widelcem), piec dalej.

Smacznego :)

Drożdżowy wianuszek

Drożdżowy wianuszek

Kruche różyczki

Kruche różyczki

Te ciasteczka zauroczyły mnie swoją formą, od razu chciałam je zrobić. Pierwsze podejście skończyło się klęską, różyczki rozlały mi się w piekarniku, tracąc swój śliczny kształt. To mnie nie zniechęciło, po jakim czasie przeanalizowałam ewentualne błędy i oto mój sukces :)), są takie jakie miały być. Różyczki mają pyszny maślany smak, do tego są kruchutkie, co tu dużo pisać, są pyszne! :)), zatem polecam ten wspaniały przepis, który po raz pierwszy zobaczyłam u Jukejki.

Składniki:

  • 200 g zimnego masła
  • 2 ½ szklanki mąki (pół na pół mąka zwykła i krupczatka)
  • ¾ szklanki cukru pudru ( dałam ½ szklanki)
  • 3 żółtka
  • szczypta soli
  • 2 – 3 łyżki zimnej wody (dodać, jeśli ciasto będzie za suche)

Wykonanie:

Na stolnicę wysypać mąkę, cukier puder, sól, przemieszać, dodać masło, posiekać, dodać żółtka, posiekać. Ja dałam dwie szklanki maki pszennej a pół szklanki mąki krupczatki. Z podanych składników zagnieść ciasto, jeśli składniki nie będą chciały się połączyć, należy dodać zimą wodę.

Ciasto włożyć do lodówki na pół godziny (u mnie było ponad godzinę).

Po wyjęciu wałkujemy cienki placek, z którego szklanką wykrawamy kółka. Układamy cztery kółka jedno na drugim i tak zwijajmy w luźny rulon, który przekroić na pół i w ten sposób otrzymujemy dwa kwiatki. Następnie delikatnie rozchylamy jego płatki i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ja część różyczek, przed pieczeniem maczałam w białku i cukrze.

Kruche różyczki

Pieczemy ok. 15 minut w nagrzanym do 200 st. C piekarniku (bardzo ważna jest początkowa temperatura, by była wysoka, żeby ciastka zachowały swój kształt!).

Smacznego :)

Kruche różyczki

Sernik na zimno

Sernik na zimno

Wspaniały, delikatny serniczek, przeplatający się owocowymi w smaku warstwami, do tego dodane pyszne rodzynki, uzupełniają cały duet. Całość sernika jest osadzona na kruchych ciasteczkach, polanych mleczną czekoladą. Bardzo nam smakował, zatem gorąco, gorąco polecam :)!. Przepis jest lekko zmodyfikowany i pochodzi z blogu Moje pyszności.

Składniki:

  • 1200 g białego sera (dwa razy zmielonego)
  • 150 g masła
  • 4 ½ łyżki cukru (dałam cukier puder)
  • ok. 90 g rodzynek (wcześniej lekko sparzyć)
  • 4 galaretki (cytrynowa, truskawkowa, brzoskwiniowa, pomarańczowa)
  • biszkopty (ja użyłam okrągłe ciastka, z ziarnami zbóż, ale trzeba było dłużej czekać, by nabrały wilgoci, niż przy biszkoptach)
  • 1 tabliczka mlecznej czekolady

Wykonanie:

Ser zmielić dwa razy, by był jak najbardziej delikatny.

Masło utrzeć z cukrem, na biały puch. Następnie dodawać po łyżce sera i miksować, by wszystko ładnie się połączyło. Całość podzielić na trzy równe części.

Tortownicę o średnicy 26 cm, wyłożyć papierem do pieczenia, boki również, wyciąć paski i obkleić tortownicę. Na spód ułożyć biszkopty (lub inne ciasteczka), rozpuścić czekoladę i polać je lub zrobić na nich esy – floresy ;), wstawić do lodówki, by czekolada zastygła.

Trzy galaretki, każdą z osobna rozpuścić w 300 ml wody i ostudzić. Ja robiłam w ten sposób, że wszystkie zrobiłam w jednym czasie w osobnych dość wysokich szklankach (po ok. 300 ml), a studziłam stopniowo, pierwsza do masy idzie galaretka cytrynowa, więc tą szklankę zanurzyłam w zimnej wodzie, gdy zaczęła tężeć, wlałam ją do jednej z części przygotowanego sera i zmiksowałam. Następnie wylałam na biszkopty, posypałam na wierzchu garstką rodzynek i włożyłam do lodówki, by masa zastygła ok. 8 minut. Moja uwaga jest taka, że mimo cukru w serze i w galaretce, masa może być mało słodka, więc warto spróbować i ewentualnie dosłodzić cukrem pudrem do smaku!. Następnie włożyłam kolejną galaretkę truskawkową do zimnej wody, by zaczęła szybciej tężeć, powtórzyłam powyższe czynności i a trzecia warstwa to galaretka brzoskwiniowa.

Na koniec rozpuścić galaretkę pomarańczową w 2 szklankach wody i gdy zacznie tężeć wylać na ostatnią warstwę serniczka.

Sernik można dowolnie udekorować, w moim przypadku były to, żelki, ale również mogą być owoce np. z puszki lub nic, wedle uznania.

Smacznego :)

Sernik na zimno

Sernik na zimno

Murzynek

Murzynek

To wspaniałe ciasto, to wspomnienie mojego dzieciństwa, piekła mi go mama, później moja starsza siostra, a dziś ja piekę go moim dzieciom. W smaku jest nie do opisania, delikatne, a w środku wilgotne, z dużą ilością kakao. Mój syn nie powie na nie murzynek tylko ciasto czekoladowe … :))) i jak na razie jest dla niego numer jeden wśród ciast. Polecam ten przepis, bo ciasto jest naprawdę pyszne :).

Składniki:

  • 1 margaryna (daję palmę)
  • 2 szklanki cukru
  • ¼ szklanki zimnej wody
  • 2 szklanki kopiaste mąki
  • 4 jajka
  • 2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 – 4 łyżki kakao

Ponadto:

  • 1 tabliczka mlecznej czekolady do polania

Wykonanie:

Do rondelka, dać całą margarynę, wsypać cukier, dodać wodę i kakao, wszystko razem podgrzać na małym ogniu, aż do rozpuszczenia cukru i połączenia się ładnie składników (nie wolno gotować masy!).

Kakaową masę całkowicie ostudzić, do zimnego. Oddzielić żółtka od białek. Ja najpierw ubijam białka by już nie brudzić sobie piór robota, a następnie szybko wykonuję pozostałe czynności.

Do ostudzonej masy dodać same żółtka, ucierać mikserem, następnie dodawać stopniowo przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, ucierać wszystko dokładnie mikserem do połączenia się składników. Dodać ubite na sztywno białka i delikatnie już wymieszać łyżką (najpierw daję połowę białek, wmieszam w ciasto, a następnie drugą część białek).

I tak przygotowane ciasto przekładam do wysmarowanej tłuszczem blaszki i wysypanej bułką tartą, o wymiarach ok. (12×30). Piec w rozgrzanym piekarniku 190 st. C., około 45 – 50 minut, przed wyjęciem sprawdzić delikatnie patyczkiem. Po wyjęciu ciasto na chwilę pozostawić w blaszce do odparowania, 10 – 15 minut i dopiero delikatnie wyjąć z formy. Jak już będzie zimne, można oblać je rozpuszczoną czekoladą (łamię ją na bardzo małe kawałeczki i w rondelku na małym ogniu mieszam, aż do całkowitego rozpuszczenia).

Smacznego :)

Murzynek

Murzynek

Życzenia

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych, życzę wszystkim odwiedzającym mój blog, by ten czas upłynął w miłej domowej atmosferze, z mnóstwem wiosennego optymizmu, jak również wspaniałych domowych wypieków :)).

Rogaliki krucho – drożdżowe

Rogaliki krucho – drożdżowe

Już dawno nie jadłam tak dobrych rogalików… Trzeba spróbować, by się przekonać, że rogaliki są wspaniałe, delikatne i kruche. Ciasto na nie jest nie za słodkie, za to słodyczy nadaje im marmolada i lukier. Część rogalików zrobiłam z nutellą i oprószyłam cukrem pudrem, wyszły równie pyszne. Przepis pochodzi z blogu Domowesmaczki, gorąco polecam ten przepis :)!.

Składniki:

  • 150 g miękkiego masła
  • 100 g margaryny kasi (dałam palmę)
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 12 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 8 g cukru waniliowego
  • 175 g gęstej kwaśnej śmietany 18 %

Ponadto:

  • marmolada o smaku różanym ( dałam wieloowocową)
  • nutella
  • posiekane drobno suszone ananasy lub cukier puder do posypania

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 kropla aromatu waniliowego
  • 2 – 3 łyżki wrzącego mleka

Wszystkie składniki wymieszać na jednolitą, dość gęstą masę (mleka dolewam do uzyskania odpowiedniej konsystencji lukru)

Wykonanie:

Najpierw przygotować rozczyn, odmierzyć połowę śmietany z podanej ilości, pokruszyć drożdże, dodać cukier puder, wymieszać i pozostawić do wyrośnięcia.

Do wysokiego naczynia dać oba tłuszcze, cukier waniliowy, wymieszać mikserem, dodawać po jednej szklance mąki, miksować, dodać wyrośnięty rozczyn miksować, dodać pozostałą śmietanę i mąkę, miksować. Ja pozostawiłam pół szklanki mąki, rozsypałam na stolnicy, przełożyłam doń miksowane ciasto i dobrze wyrobiłam na jednolitą gładką masę.

Włożyć do woreczka i pozostawić w lodówce na 30 minut. Następnie ciasto wyjąć, podzielić na kawałki, każdy rozwałkować na ok. 4 mm (by było równo, przyłożyć duży okrągły talerz lub salaterkę, wyciąć koło), pociąć na 8 kawałków, na każdy nakładać łyżeczkę marmolady lub nutelli (ja dawałam ½ łyżeczki ), zwijać, nadając kształt rogalika.

Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w rozgrzanym piekarniku na 180 st. C, ok. 15 – 20 minut, do zrumienienia. Studzić na kratce kuchennej, gdy ostygną polukrować i udekorować według uznania.

Smacznego :)

Rogaliki krucho – drożdżowe

Drożdżowa babka z rodzynkami

Drożdżowa babka z rodzynkami

Wspaniała aromatyczna babka drożdżowa z dużą ilością rodzynek. Ciasto jest lekkie, a zarazem delikatne, rozpływające się w ustach. Jak kosztowałam ją ciepłą, miałam wrażenie, że przypomina mi w smaku co nieco ciasto pączkowe. Bardzo nam smakowała, gorąco polecam ten przepis :)!.

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 150 g cukru
  • 2/3 szklanki śmietanki słodkiej
  • 6 żółtek
  • 50 g drożdży
  • 100 g roztopionego masła
  • 16 g cukru waniliowego
  • odrobina startej skórki cytrynowej
  • 1 łyżka smażonej skórki pomarańczowej
  • 100 g rodzynek, wcześniej sparzonych i osuszonych
  • szczypta soli

Ponadto:

  • lukier do polania
  • ziarna słonecznika w kolorowej posypce, do obsypania

Wykonanie:

Do śmietanki, pokruszyć drożdże, dać po 1 łyżce cukru i mąki, dobrze wymieszać i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

Do wysokiego naczynie wbić same żółtka (ja białka mrożę), wsypać cukier i utrzeć mikserem na biały puch. Połączyć z wyrośniętymi drożdżami, dodać szczyptę soli, otartą skórkę z cytryny, skórkę z pomarańczy, rodzynki, dobrze wymieszać. Następnie powoli wsypywać mąkę i wyrabiać, dodawać stopniowo roztopione i ochłodzone masło. Ciasto dobrze wyrobić, jest dość kleiste (nie dosypywać zbyt dużo maki, bo babka nie będzie już taka delikatna), więc praca z nim nie jest najłatwiejsza, ale za to smak wynagrodzi wszelki trud.

Następnie przełożyć ciasto do natłuszczonej i obsypanej mąką formy na babkę. Włożyć ciasto do piekarnika włączonego na 50 st. C, pozostawić do wyrośnięcia ok. 30 minut, następnie podnieść temperaturę na 180 – 190 st. C i piec ok. 45 minut (mi zajęło 35 minut, jak ciasto mi ładnie zbrązowiało, po 20 minutach pieczenia, nakryłam go folią aluminiową i piekłam dalej).

Po upieczeniu, babkę studzić na kratce kuchennej, jak tylko się ochłodzi, można polać lukrem i udekorować. Ładnie też wygląda posypana kandyzowaną skórką pomarańczową.

Wykonanie lukru np. szklanka cukru pudru, parę kropli soku z cytryny, ok. 2 – 3 łyżki wrzącego mleka, dobrze wymieszać (mleko oczywiście dolewać stopniowo, by uzyskać odpowiednio gęstą konsystencję).

Smacznego :)

Drożdżowa babka z rodzynkami

Drożdżowa babka z rodzynkami

Chleb wieloziarnisty

Chleb wieloziarnisty

Pyszny chleb z wieloma ziarnami w środku, z chrupiącą skórką, mięciutkim środkiem, jest naprawdę smaczny … i do tego satysfakcja, że upiekło się go samemu :))), gorąco, gorąco, polecam ten przepis!. Receptura na to pieczywo, stała się dość popularna, myślę, że za sprawą Komarki z Galerii potraw. Przepis jest lekko przeze mnie zmodyfikowany, ponieważ zamiast 1 kg mąki krupczatki, dodałam połowę mąki żytniej.

Składniki:

  • 500 g mąki krupczatki
  • 500 g maki żytniej pełnoziarnistej
  • 6 łyżek siemienia lnianego
  • 6 łyżek łuskanego słonecznika
  • 1 szklanka otrąb pszennych lub żytnich
  • 3 łyżki sezamu
  • 2 łyżki pestek dyni
  • 1,5 łyżki soli (daję dwie płaskie łyżki, uważać, bo można łatwo przesolić)
  • 4 – 5 łyżek cukru (daję 4 łyżki)
  • 50 g świeżych drożdży
  • 1 litr ciepłej wody

Wykonanie:

Do wysokiego naczynia rozdrobnić palcami drożdże, dodać cukier, obie maki, sól, wszystkie ziarna, wymieszać dokładnie łyżką i zalać powoli wodą. Mieszamy (wyrabiamy) łyżką (ciasto jest dość luźne i bardzo by się kleiło do rąk). Dodam, że prażę ziarna chwilkę na suchej teflonowej patelni.

Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu ok. 25 minut. Przyszykować foremki, jeśli mamy małe keksówki to dwie, wysmarować je masłem. Piekłam w jednej keksówce o rozmiarze (14 x 32 cm), ciasta miałam za dużo, więc wyszło mi dodatkowo trzy bułeczki.

Gdy ciasto już wyrosło, jeszcze raz dokładnie wymieszać, przełożyć do foremek i pozostawić w nich do wyrośnięcia nie dłużej jak 15 minut!

Nagrzać piekarnik do 230 st. C. i piec ok. 45 – 60 minut. Ja po 20 minutach, jak góra mi ładnie zbrązowieje, nakrywam folia aluminiową i tak piekę do końcowego czasu, zajmuje mi to ok. 1 godziny, wyłączam piekarnik i chwilę jeszcze go tam zostawiam.

Smacznego :)

Chleb wieloziarnisty

Chleb wieloziarnisty

Pyszne babeczki

Pyszne babeczki

Dlaczego nazywają się pyszne babeczki a nie np. muffiny ;)?, ponieważ tak je nazwał mój czteroletni synek, który je wręcz uwielbia :). Są wspaniałe, puszyste, mięciutkie, lekko wilgotne w środku, o waniliowo – kakaowym smaku. Gorąco wszystkim polecam te ,,pyszne babeczki” :))).

Składniki na (ok. 12 sztuk):

  • 280 g mąki pszennej
  • 118 g cukru
  • 2 całe jajka
  • 250 ml mleka
  • 6 łyżek oleju słonecznikowego lub z pestek winogron
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego (dałam łyżkę wódki waniliowej)
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli

Ponadto:

  • cukier puder do posypania

Wykonanie:

Razem mieszamy składniki suche, czyli mąka, proszek, sól, cukier. W drugim naczyniu mieszamy składniki mokre, jajka, mleko, olej, wanilie, wszystko dobrze wymieszać mikserem. Powoli dodawać do mokrych składników suche i ucierać, aż wszystko razem ładnie się połączy.

Teraz ciasto podzielić na dwie równe części. Do jednej dodać kakao i dokładnie zmiksować. Papilotki włożyć do blaszki na muffiny i nakładać po jednej łyżce raz ciasto ciemne, raz jasne, aż do wyczerpania.

Piec w rozgrzanym piekarniku na 180 st. C, ok. 25 minut, na delikatny złoty kolor. Pod koniec pieczenia podnieść temperaturę do 190 – 200 st. C, (czyli po 15 minutach).

Smacznego :)

Pyszne babeczki

Pyszne babeczki

Sernik dwukolorowy

Sernik dwukolorowy

Sernik inny niż z brzoskwiniami, ale równie smaczny. Chodź ten pierwszy podbił moje serce, ten również zajmuje w nim szczególnie miejsce. Jego walory, to krucho – kakaowe ciasto, przełamane bialutkim serniczkiem z dodatkiem kaszy manny, a całość jest oblana białą czekoladą. Gorąco polecam ten przepis dla smakoszy czekolady i kakaowca ;), receptura pochodzi z moich przepisów, zebranych jeszcze z okresu liceum, czyli jakiś czas temu :))).

Składniki na ciasto:

  • 40 dag maki
  • 15 dag margaryny
  • 3 żółtka
  • 20 dag cukru pudru
  • 3 – 4 łyżki śmietany
  • 5 dag kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki dobrze posiekać i wyrobić na jednolite ciasto (kakao od razu mieszam z mąką). Ciasto podzielić na dwie równe części. Wstawić do lodówki na 20 minut.

Ponadto:

  • jedna biała czekolada (łamię ją na małe kawałeczki do małego rondelka i na małym ogniu cały czas mieszając rozpuszczam, bez kąpieli wodnej)

Składniki na masę serową:

  • 1 kg zmielonego sera białego
  • 6 jaj
  • 30 dag cukru pudru (serniczek jest w sam raz nie za słodki)
  • 4 łyżki kaszy manny
  • 1 budyń śmietankowy lub waniliowy (bez cukru)
  • 15 dag margaryny (roztopionej i dobrze ochłodzonej)
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

Ser przepuścić przez maszynkę. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na biały puch, dodawać po łyżce sera ucierać, wlewać powoli roztopiona margarynę, dodać kaszę mannę, budyń, proszek do pieczenia, jeszcze raz utrzeć mikserem, na koniec dodać pianę białek, ubita na sztywno i delikatnie już wymieszać łyżką.

Wykonanie:

Blaszkę o wymiarach ok. (25 x 36) wyłożyć papierem do pieczenia, na spód rozłożyć jedną część ciasta i podpiec 10 – 15 minut w 180 st. C. Następnie wyłożyć masę serową, na nią pozostałą część ciasta, odrywam małe kawałeczki i rozkładam po całym serze. Piec 1 godzinę w 180 st. C. Jeśli sernik zaczyna się za bardzo brązowieć, nakrywam go folią aluminiową i tak czeka on końcowego czasu pieczenia, wyłączam piekarnik i tak go zostawiam aż ostygnie, po jakieś małej chwilce, uchylam tylko lekko drzwiczki. Kiedy pierwszy żar z niego już odparuje, wyciągam go dopiero z piekarnika.

Smacznego:)

Sernik dwukolorowy

Sernik dwukolorowy