Piernik na ciemnym piwie z bakaliami

Piernik na ciemnym piwie z bakaliami

Kolejny przepis na piernik, ale tym razem z bakaliami :-))). Wspomniałam pod ostatnim wpisem, że piernik na bazie piwa Guinness, bardzo mi smakował, jednak nie było to do końca to, czego oczekiwałam. Postanowiłam na bazie wspomnianego piernika, zmodyfikować przepis, który odpowiada moim oczekiwaniom smakowym ;). Temu wypiekowi daję mocne 6, dla mnie jest idealny, za sprawą pysznych bakali. Moim zdaniem jest bardziej wilgotny, może za sprawą dodanych powideł śliwkowych ;). Nie musicie do tego przepisu kupować dość drogie piwo Guinness, można zastąpić je innym ciemnym, smak według mnie pozostanie ten sam ;).

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie :***

Składniki:

  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 150 ml miodu
  • 200 ml oleju
  • 300 g mąki
  • 200 ml piwa
  • 4 łyżki powideł śliwkowych
  • 3 łyżki kakao pełne (ciemne do wypieków)
  • 2 łyżeczki sody
  • 2 łyżki przyprawy do piernika (ulubionej)
  • 1 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 300 g bakali (orzechy włoskie, rodzynki, suszone morele, śliwki lub wedle uznania)
  • 3 łyżki skórki pomarańczowej

Wykonanie:

Na początek radzę, przygotować sobie bakalie. Ja orzechy włoskie obrane obgotowuję ok. 2 – 3 minut, następnie po odcedzeniu studzę i siekam dość drobno nożem. W osobnym rondelku płuczę rodzynki, śliwki, morele, zalewam wodą i również je obgotowuje. Bardzo krótko, jak zacznie się gotować woda to ok. 1 – 2 minutek. Po wystudzeniu kroje na mniejsze fragmenty nożem. Następnie mieszam, wszystkie bakalie razem w jednej misce (skórkę pomarańczową też), dodaję łyżkę mąki pszennej i je w niej obtaczam.

Piwo ciemne zagotować, zdjąć z palnika.

W średniej wielkości misce wymieszać mąkę, kakao, sodę, przyprawę do piernika i cynamon.

W większej misce ubić jajka (w całości, bez rozdzielania na białka i żółtka), cukier, miód, olej do gładkości, na koniec dodać powidła, zmiksować z całością.

Do ,,mokrych składników” wsypywać suche składniki, na zmianę z piwem, miksując (tylko do połączenia się składników).

Na koniec dodać bakalie i wymieszać delikatnie z całością.

Formę keksową, wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto (będzie dość luźne). Piec w temperaturze 175°C przez 50 – 60 minut do tzw. suchego patyczka. Wystudzić.

Jak ostygnie polać polewą czekoladową.

Polewa kakaowa z żelatyną (z przepisu Cinki):

  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany (12% lub 18 %)
  • 3 łyżki kakao
  • 60 g masła
  • 1 łyżeczka żelatyny

Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody. Wymieszać, do rozpuszczenia. Resztę składników zagotować. Dodać żelatynę do reszty masy. Wymieszać dobrze i przestudzić. Jak już lekko zgęstnieje, polać ciasto.

Smacznego :)

Piernik na Guinnessie

Piernik na Guinnessie

Moją przygodę z piernikami w tym sezonie jesienno – zimowym zaczynam od piernika, którego już od dawna chciałam zrobić. Piernik na Guinnessie pojawiał się swego czasu na wielu blogach m. in. u Dorotki, Majanki, Cudawianki, Atinki, Wiosenki27, Wedelki jeśli kogoś pominęłam to przepraszam, dajcie znać to dopiszę ;). Oryginalny przepis pochodzi z tej strony klik klik.

Ciasto bardzo mi smakowało, jednak brakowało mi w nim bakalii, może dlatego, że ostatnio jadam je ,,garściami”. Takie tam zachcianki przyszłej mamy ;). Jeśli miałabym określić ten piernik w skali od 1 do 6, to daję mocne 5 :). Jest aromatyczny, dość wilgotny, jednym słowem bardzo smaczny. Polany polewą czekoladową smakuje rewelacyjnie, to taka mała kropeczka nad i. Przepis na tą pyszną polewę podała już dawno temu Cinka. Gorąco polecam ten piernik tym, którzy go jeszcze nie piekli !:). Przepis cytuję od Majanki.

Pozdrawiam Wszystkich w ten piątkowy wieczór i do następnego :***

Składniki:

  • 160 ml ciemnego piwa Guinness
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • 1 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 1/4 łyżeczki imbiru
  • 1/4 łyżeczki białego pieprzu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 duże jajka
  • 130 g cukru
  • 160 ml melasy (dałam miód)
  • 180 ml oleju

Wykonanie:

Piwo Guinness zagotować, zdjąć z palnika.

W średniej wielkości misce wymieszać mąkę, kakao, sodę, imbir, pieprz i cynamon.

W większej misce ubić jajka (w całości, bez rozdzielania na białka i żółtka), cukier, melasę, olej do gładkości (można mikserem). Do większej miski wsypywać suche składniki ze średniej miski, na zmianę z piwem, miksując (tylko do połączenia się składników).

Formę kwadratową o boku 20 do 23 cm (piekłam w keksówce), wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto (będzie dość rzadkie). Piec w temperaturze 175°C przez 50 – 60 minut do tzw. suchego patyczka. Wystudzić.

Podawać z bitą śmietaną lub z polewą czekoladową.

Polewa kakaowa z żelatyną (zawsze błyszcząca):

  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany (12 % lub 18 %)
  • 3 łyżki kakao
  • 60 g masła
  • 1 łyżeczka żelatyny

Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody. Wymieszać, do rozpuszczenia. Resztę składników zagotować. Dodać żelatynę do reszty masy. Wymieszać dobrze i przestudzić. Jak już lekko zgęstnieje, polać ciasto.

Smacznego :)

Piernik

wydrukuj przepis

Jabłecznik wg Siostry Leonilli

Jabłecznik wg Siostry Leonilli

Bardzo dobry jabłecznik, tym razem ze słodką bezą. Mojemu Mężowi bardzo smakował :). Osobiście wolę jabłeczniki bez miękkiej bezy, raczej obstaję przy kruchej ;). Lubię czuć jak mi coś ,,chrupie” w buzi :))). Przepis zaczerpnęłam od Sary i cytuję go w całości.

Ps. Wcześniej pisałam, że pojawią się pierniki na blogu. Owszem, już dwa czekają na swoją kolejkę ;).

Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia, Justyna :***

Składniki na ciasto:

  • 400 g mąki
  • 50 g cukru
  • 1 mały proszek do pieczenia (dałam 2 łyżeczki)
  • 4 żółtka
  • 250 g masła/margaryny
  • szczypta soli
  • 2 łyżki śmietany

Nadzienie:

  • 2 – 3 kg jabłek
  • 250 g cukru pudru
  • dużo cynamonu
  • 4 białka

Wykonanie:

Z podanych składników wyrabiamy ciasto i dzielimy je na połowę. Do połowy dodajemy 2 łyżki śmietany, ugniatamy i wykładamy ciastem blaszkę wyłożoną poprzednio papierem do pieczenia (25 x 28 cm).

Drugą połowę wkładamy do zamrażalnika.

Na ciasto rozkładamy umyte, obrane i utarte na tartce o dużych oczkach jabłka. Jabłka wyrównujemy i posypujemy równo na całej powierzchni cynamon.

Z białek ubijamy pianę dodając 250 g cukru pudru. Pianę wykładamy na ciasto i pokrywamy ją wiórkami ciasta (trzemy ciasto na tarce, z drugiej części ciasta z zamrażalnika).

Pieczemy ok 1 godziny w 180oC

Smacznego :)

wydrukuj przepis

Zupa Ogórkowa

Zupa Ogórkowa

Nie będę zbytnio się rozpisywać na temat tej zupy ;). To kolejna opcja na jesienne dni, którą lubię przyrządzać. Dla mnie jest przepyszna, znów wracam do smaków z rodzinnego domu. Do zupy ogórkowej, moja Mama zawsze na koniec dodawała podsmażoną cebulkę, moim zdaniem dodaje jej charakteru, bez którego nie jestem w stanie sobie jej wyobrazić ;).

Ps. Na słodkie ostatnio mnie nie ,,ciągnęło” :), ale czuję już powoli zapach pierników w mojej wyobraźni. A co za tym idzie ;), pojawi się ich kilka na tym blogu.

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko, Justyna :***

Składniki:

  • 2 l wody (garnek jest na 4 l)
  • udko z kurczaka (może być dowolne mięso z kością)
  • 1/2 l słoik z kiszonymi ogórkami ( ok. 6 ogórków)
  • 3/4 szklanki wody z kiszonych ogórków
  • 500 g obranych ziemniaków
  • 1 marchew
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1/4 część selera (ilość zależy od wielkości, mój był dość duży)
  • 2 cebule
  • 1 por (dałam tylko zieloną część)
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 1 gałązka świeżego lubczyku, 3 gałązki natki pietruszki
  • mały pęczek zielonego kopru
  • ok. 1/2 margaryny
  • ok. 3 łyżki masła
  • przyprawy: sól, pieprz
  • opcjonalnie: vegeta, kostka rosołowa (dałam)

Wykonanie:

Umyć mięso i zalać zimną wodą 2l. Dodać dwa listki laurowe, ziele angielskie, lubczyk i natkę pietruszki, dodałam kostkę rosołową.

Jedną cebulę obrać, przepołowić i opalić na palniku, dodać do wywaru.

Ogórki zetrzeć na tarce o grubych oczkach, jak również odlać 3/4 szklanki kiszonej wody z ogórków (przelewam przez drobne sitko, by pozbyć się ew. ,,zanieczyszczeń”).

Marchew, pietruszkę, seler, umyć , obrać i zetrzeć na grubych oczkach. Na patelni rozpuścić nie duży kawałek margaryny, dodać warzywa i podsmażyć je na ,,pół miękko”, żeby się nie przypalały od czasu do czasu, dolewam odrobinę wody. Po ok. kilku minutach dodaję do warzyw, zieloną część pora, przepołowionego na pół i pociętego w pół talarki, jak również pod sam koniec dodaję pokrojone większą kostkę ziemniaki. Całość można delikatnie posolić.

W momencie kiedy mięso z wywaru już jest dość miękkie, wyławiam ziele angielskie, cebulę, zieleninę, liście laurowe. Dodaję na pół miękkie jarzyny i świeży listek laurowy.

W garnku po jarzynach, wrzucam starte ogórki i również je delikatnie przesmażam. Następnie dodaje je do wywaru, wlewam wodę odlaną z ogórków, dodaję przepołowiony ząbek czosnku.

Na osobnej patelni, z dodatkiem margaryny i masła (masła jest więcej), podsmażam drobno posiekaną w kosteczkę cebulkę, lekko osolić. Uważać, by się nie spiekła po bokach, bo to nada goryczki.

Kiedy warzywa są już dostatecznie miękkie, zagęszczam zupę śmietaną i mąką. Mój sposób: do wyższego, ale wąskiego (u mnie plastikowego) naczynia, daję śmietanę, mąkę i odrobinę wody (nie więcej niż 1/4 szklanki). Wszystko dobrze rozcieram za pomocą ręcznej trzepaczki. Przed wlaniem śmietany do zupy dodaję parę łyżek gorącego wywaru, dobrze rozmieszam. Wlewając cały czas mieszam trzepaczką oba składniki w garnku, w ten sposób unikam ewentualnych grudek i ,,rozwarstwienia się” składników. Dodaję cebulkę z patelni i gotuję jeszcze ok. 3 minut. W tym czasie doprawiam do smaku.

Wyłączam palnik i dodaję posiekany koperek.

Smacznego :-)

,,Jesienny Bigos”

Bigos

Sądzę, że osoby, które lubią to danie mają swoją ulubioną wersję. Bigos można robić na wiele sposobów, z różnymi dodatkami. Dziś chce Wam przedstawić przepis na mój ulubiony jesienny bigos :).

Ps. Lubię łączyć ze sobą słodką i kwaśną kapustę.

Pozdrawiam serdecznie Justyna :***

Składniki:

  • 1 główka białej kapusty
  • ok. 500 g kwaśnej kapusty
  • 4 – 5 pętka ulubionej kiełbasy (u mnie śląska)
  • ok. 400 g wędzonego boczku
  • 4 średnie cebule
  • 1 marchew
  • 4 garstki suszonych grzybów
  • ok. 3/4 margaryny
  • 2 – 3 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 1 – 2 ząbki czosnku
  • mały słoiczek przecieru pomidorowego
  • 1/4 szklanki ulubionego keczupu (u mnie łagodny)
  • wedle uznania: 1 sos z torebki pieczeniowy jasny lub grzybowy
  • przyprawy: sól, pieprz, vegeta, słodka papryka
  • opcjonalnie 3 łyżki masła

Wykonanie:

Grzybki radzę wcześniej wypukać, następnie zalać i zostawić na parę godzin. Następnie zagotować w tej wodzie co się moczyły, ja dodaję w czasie gotowania małą obraną białą cebulę (w całości). Gdy są już dostatecznie miękkie, odcedzam.

Białą kapustę umyć, drobno posiekać, zalać zimną wodą i zagotować (gotuję do momentu, kiedy jest już pół miękka). Odcedzić z wody.

Osobno gotuję kwaśną kapustę, dodaję do niej liść laurowy, ziele angielskie, odcedzam, zostawiając trochę na dnie kwaśnego wywaru.

Obie kapusty łącze ze sobą, przy czym kwaśna ma w sobie odrobinę wywaru, który też przelewam do słodkiej kapusty. Dodaję jeszcze liścia laurowego i ziele angielskie oraz ugotowane grzybki.

Cebulkę obrać, pokroić w drobniutką kosteczkę i przysmażyć na patelni z odrobiną rozpuszczonej margaryny, kiedy już delikatnie zmięknie, dodaję obraną i startą na dużych oczkach marchew. Wszystko razem duszę do miękkości. Następnie dodaję do gotującej się na małym ogniu kapusty.

Na patelni z dodatkiem odrobiną rozpuszczonej margaryny, podsmażam pokrojoną w większą kostkę kiełbaskę, jak również boczek (drobniejsza kostka). Kiedy wszystko ładnie się podsmaży, dodaję do kapusty.

Wszystkie składniki ze sobą dobrze przesmażam, dodaję obrany i przepołowiony ząbek czosnku, dla aromatu. Pod koniec dodaję przecier pomidorowy i keczup. Dodaję już część przypraw, vegeta, papryka słodka, odrobinę soli i pieprzu.

Na sam koniec (wedle uznania) zagęszczam bigos sosem z torebki u mnie pieczeniowy jasny, może być też grzybowy. Rozrabiam go w niedużej ilości zimnej wody.

Kiedy wszystkie składniki znajdą się razem, kosztuję i doprawiam do pożądanego smaku ;). Na sam koniec dodaję jeszcze odrobinę masła do smaku, chwilę podsmażam i wyłączam bigos.

Bigos jest najlepszy następnego dnia, jak smaki się ze sobą ,,przegryzą”.

Smacznego :)

Zupa ,,Buraczanka”

Buraczanka

Jest to jedna z moich ulubionych zup w okresie jesienno – zimowym. Dni coraz chłodniejsze, więc zupy wracają u mnie do łask ;). Do tej zupy mam jednak sentyment, ponieważ często robiła ją moja Mama. Jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione zupy ?:).

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do następnego wpisu !:).

Składniki:

  • 2 1/2 l wody (garnek jest na 4 l)
  • 1 udko z kurczaka (może być dowolne mięso z kością)
  • 3 średniej wielkości buraczki czerwone
  • 1 duża marchew
  • 1 korzeń pietruszki
  • 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • pęczek natki pietruszki
  • 2 gałązki lubczyku
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 liść laurowy
  • 3 ziela angielskie
  • ok. 3 łyżek dowolnego tłuszczu ( u mnie margaryna)
  • 5 dużych łyżek śmietany (można dać więcej, wedle uznania)
  • 3 łyżki mąki krupczatki
  • 3 łyżeczki soli
  • ok. 4 szczypty pieprzu (lub więcej)
  • opcjonalnie przyprawy: kostka rosołowa, vegeta (wedle uznania)

Wykonanie:

Umyć dobrze udko z kurczaka, włożyć do garnka i zalać zimną wodą (garnek mam 4 l, ale zalewam mięso mniejszą ilością wody ok. 3.5 l, ponieważ zostawiam jeszcze miejsce na warzywa i śmietanę). Dodać liść laurowy, ziele angielskie, ok. 3 gałązek pietruszki, 2 gałązki lubczyku, kostkę rosołową. Postawić na średnim ogniu, w między czasie obraną cebulę przekroić na pół i opiec nad ogniem (lub przypalić na patelni bez tłuszczu), dodać do wywaru.

W między czasie umyć i obrać warzywa. Ja kroję wszystko średnią kostkę, buraczka trochę większą, by wyróżniał się w zupie ;). Na patelni ceramicznej rozgrzewam margarynę i wrzucam pokrojone warzywa (marchew, pietruszkę, burak), dodaję pieprz, vegetę, duszę pod przykryciem. W razie potrzeby dodaję odrobinę wody. Pamiętajmy, by warzywa nie były całkiem miękkie!. Moim zdaniem, tak wcześniej poduszone warzywa oddają lepiej swój aromat i są delikatniejsze w zupie.

Wywar gotuję do czasu kiedy uznam, że mięso jest już gotowe. W między czasie jeśli pojawią się szumowiny z mięsa, zbieram np. za pomocą małego sitka. Przed dodaniem warzyw z patelni wybieram z wywaru: cebulę, zielone liście pietruszki, lubczyku i ziele angielskie.

Dodaję warzywa, jak również przekrojony na pół ząbek czosnku, sól.

Przygotowuję zagęszczacz w postaci śmietany i mąki, dodaję odrobinę zimnej wody i dobrze należy wymieszać, by nie było grudek. Przed wlaniem do zupy, dodaję parę łyżek ciepłego wywaru (hartujemy śmietanę). Mój patent ;), by w zupie nie było grudek i śmietana połączyła się z całością, jest dokładnie mieszanie za pomocą trzepaczki ręcznej zupę i śmietanę z mąką jednocześnie, podczas jej wlewania do garnka.

Po dodaniu śmietany, nie gotuję jej dłużej jak ok. 3 minut.

Po wyłączeniu, wsypuję pokrojoną natkę pietruszki do zupy, zamieszć. Kosztuje, jeśli mi czegoś brakuje, doprawiam :).

Podając zupę w talerzu, dodaję jeszcze szczyptę posiekanej natki. Można dodać sobie kleksa śmietany ;).

Smacznego :)

Naleśniki kokosowe z powidłami śliwkowymi

Naleśniki kokosowe

Nie jestem fanką kokosa, tak jak mój M ;). Ale z czystym sumieniem muszę napisać, że te naleśnik są naprawdę dobre. Bardzo mięciutkie, w połączeniu z powidłami śliwkowymi smakowały wybornie. Już podczas pieczenia w całym domu unosił się cudowny aromat kokosa, przełamany wanilią.

Przepis pochodzi z blogu Gotuj.Skutecznie.Tv, dodałam od siebie cukier waniliowy. Gorąco Wszystkim polecam, nawet tym którzy, tak jak ja nie do końca lubią smaki kokosowe ;).

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko :-).

Składniki (na ok. 5 średnich naleśników):

  • 1/2 szklanki wiórek kokosowych
  • 1/2 szklanki mąki pszennej (u mnie typ 500)
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • szczypta soli

Ponadto:

  • ulubiona konfitura
  • olej do smażenia

Wykonanie:

Ciasto na naleśniki przygotowałam w blenderze.

Do blendera wsypać wiórka i je zmielić (jak drobno się da, są widoczne w cieście).

Następnie dodać do wiórek, mleko, jajko, mąkę, sól, cukier waniliowy. Wszystko razem wymieszać blenderem. Można odstawić ciasto na 15 minut, by składniki się ze sobą dobrze ,,przegryzły” ;).

Na patelni nalać ok. łyżeczki oleju, rozgrzać (używałam patelni ceramicznej). Dawałam niecałą chochelkę ciasta. Piec z obu stron, tak by ciasto ładnie się zrumieniło.

Podawać na ciepło z ulubionym dżemem lub konfiturą :-).

Smacznego :)

wydrukuj przepis

Muffiny dyniowo ananasowe z orzechami

Dyniowe muffiny

Już dawno nie jadłam tak dobrych babeczek :). Można śmiało napisać, że same rozpływają się ustach ;). Swoją ,,cudowną” miękkość i wilgotność zawdzięczają dodaniu do ciasta soczystych kawałków ananasa i puree z dyni. Gorąco Wam polecam, przepis jest mojego autorstwa.

Pozdrawiam wszystkich moich Czytelników, Justyna :-).

Ps. Uwaga!!! Babeczki znikają błyskawicznie ;).

Składniki:

  • 2 jajka
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • ok. 1/2 szklanki białego cukru
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 łyżki ekstraktu z wanilii
  • 260 g obranej dyni
  • 1/2 szklanki posiekanego ananasa
  • 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 3 łyżki soku z cytryny

Wykonanie:

Orzechy (już bez twardej łupiny), zalać wodą i zagotować ok. 5 minut, będą bardziej mięciutkie w cieście. Odcedzić i drobno posiekać.

Ananasa pokroić w drobniutką kostkę (użyłam świeżego, ale może być z puszki), nie wyciskać z nich soku!.

Obrane kawałki dyni rozłożyć na blaszce, włożyć do nagrzanego piekarnika ok. 200 st. C na ok. 15 minut, by ładnie nam zmiękła. Następnie przełożyć ją do pojemnika, dodać sok z cytryny i potraktować blenderem, by powstało nam puree.

W osobnym pojemniku przesiać mąkę, sodę, cynamon, imbir, zmielone goździki, sól, wszystko razem.

Do jajek dodać oba cukry i zmiksować na dość puszystą masę, następnie wlać olej i ekstrakt z wanilii, wszystko razem połączyć mikserem. Następnej kolejności dodać puree z dyni, zmiksować, ananasy. Dodawać małymi porcjami mączną mieszankę, mieszać mikserem. Na sam koniec wsypać orzechy również można zamieszać mikserem.

Ciasto przełożyć do papilotków na muffiny 3/4 wysokości. Piec w 180 st. C ok. 30 minut, do suchego patyczka.

Smacznego :-)

drukuj przepis

Halloweenowe duszki ;)

Halloweenowe duszki

Te halloweenowe babeczki wyczarowałam dla moich małych chłopców, którzy prosili mnie o coś specjalnego. Myślę, że na ich prośbę miały wpływ bajki, w których przejawiały się elementy kultury amerykańskiej ;). Cóż mogę napisać, ,,zleceniodawcy” byli zachwyceni, a ich szczere uśmiechy to dla mnie największa nagroda.

Do babeczek wykorzystałam zmodyfikowany przeze mnie przepis Nigelli.

Składniki:

  • 2 szklanki mąki krupczatki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 łyżki kakao
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 jajko
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego

Polewa:

  • 120 g margaryny
  • 100 g cukru pudru
  • 3 łyżki wody
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki roztopić, lekko zagotować, stale mieszając. Chwilkę odczekać i polać ciasto.

Lukier:

U mnie poszło ok. 2 szklanek cukru pudru i dolewałam ok. 4 łyżki gorącego mleka, wszystko razem dobrze wymieszać na jednolitą masę. Mleko najlepiej dodawać stopniowo do pożądanej konsystencji.

Ponadto:

  • 10 wafelków do lodów (kubeczki)
  • 10 wafelków do lodów (stożkowe)

Wykonanie:

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i sodą do dużej miski, dodać kakao, cukier puder razem wymieszać.

W drugiej misce wymieszać mokre składniki: mleko (dałam letnie), jajko, olej i ekstrakt waniliowy, wszystko delikatnie zmiksowałam.

Do miski z suchymi składnikami przelać „mokre” można wymieszać ręcznie za pomocą drewnianej łyżki (nie przejmować się grudkami), ja jednak delikatnie połączyłam oba składniki za pomocą miksera.

Gotowe ciasto przekładać do wafelków po lodach, najlepiej robi się to za pomocą łyżki do lodów, wykładamy do 2/3 wysokości.

Piec w temperaturze 185 st.C. około 20 minut.

Po upieczeniu i ostygnięciu, wyrównać powierzchnie (odciąć ciasto, które wystaje z wafelka).

Wafelki na czapki, oblać polewą czekoladową i odczekać do jej zastygnięcia.

Wafelki w których jest ciasto, oblać białym lukrem.

Oczka zrobiłam z gotowych groszków czekoladowych. Wszystko razem ze sobą złożyć i ,,duszek” gotowy ;).

Smacznego :)

wydrukuj przepis

Ciasto z mlecznym budyniem i borówkami

Z borówkami

To wspaniałe ciasto piekłam już jakiś czas temu, dziś dzielę się z Wami swoją opinią ;). Przepis jest godny zainteresowania, dla wszystkich którzy kochają smak mleka w proszku, ponieważ jest dość mocno wyczuwalny w budyniu. I moim zdaniem świetnie komponuje się ze smakiem dodanych owoców. Jest też małe ale ;), następnym razem dam go jednak mniej do mleka niż podaje przepis, chodź bardzo go lubię, to jednak jego smak dominował mi nad borówkami, a zdecydowanie wolę równowagę w tej „materii” :-). Ogólnie mówiąc czy pisząc ;), jestem miłośniczką ciast kruchych z owocami i ta propozycja również mi smakowała.

Przepis znalazłam na blogu Bake&Taste, wcześniej podała go Wiosenka z blogu Eksplozja Smaku, cytuję za blogerkami.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie :-).

Składniki na ciasto:

  • 4 szklanki mąki
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • szklanka cukru pudru
  • 300 g masła / margaryny (można pół/ na pół)
  • 6 żółtek
  • 2 łyżki gęstej śmietany

Mąkę, cukier, proszek przesiać do dużej miski. Masło pokroić na małe kawałki, dodać do mąki i zmieszać aż powstaną grudki. Dodać żółtka i śmietanę i wyrobić gładkie ciasto. Ciasto podzielić na 1/3 i 2/3.

Większą część rozwałkować i wyłożyć nią blachę (25/36 cm), wstawić do lodówki (np. na 1 lub 2 godziny). Mniejszą część zawinąć w folię i włożyć do zamrażarki.

Składniki na budyń:

  •  600 ml mleka
  • 16 łyżek mleka w proszku (u mnie pełne, następnym razem dałabym 10)
  • 6-12 łyżek cukru (5 -6 w zupełności wystarczy)
  • 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej (dałam 3 pełne)
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Mleko w proszku, cukier i ekstrakt waniliowy zalać szklanką mleka i dokładnie wymieszać. Zagotować. Do pozostałego mleka dodać mąkę ziemniaczaną, wymieszać i wlać do gotującego się mleka. Gotować, aż budyń będzie gęsty.

* Podczas podgrzewania mleka należy cały czas je mieszać, by się nie przypaliło!!!

Dodatkowo:

  • 500 g borówek
  • cukier puder do posypania

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni – ja piekłam w 160 przy termoobiegu. Wyjąć blachę z lodówki i wyłożyć na ciasto budyń. Następnie wysypać borówki, a na koniec zetrzeć na nie kawałek ciasta, którym był w zamrażalniku.

Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 50-60 minut (lub nawet trochę krócej w zależności od piekarnika) – aż wierzch się ładnie zarumieni.

Kiedy ciasto ostygnie, posypać je cukrem pudrem.

Smacznego :-)

Z borówkami

Z borówkami

Z borówkami