„Babie lato”

Babie lato

Ciasto nazwałam „Babie lato” bo tęsknię za ciepłą jesienią. A ten zestaw smaków, odzwierciedla moją wyobraźnię ;). Ciasto jest słoneczne, z dodatkiem dużej ilości miodu, przełamane dżemem porzeczkowym własnej roboty i białym puszystym kremem, na bazie serka mascarpone. Palce lizać, ciasto znikło u nas błyskawicznie, szybciej niż się pojawiło ;).

Przepis na ciasto miodowe, bez masy, dostałam od znajomej. Uwzględniła też w nim swoje małe zmiany, dodałam kakao i ocet. Pani Irko dziękuję za wspaniały przepis :).

Wszystkich odwiedzających bloga serdecznie pozdrawiam, Justyna :).

Składniki na ciasto:

  • 5 jajek
  • 200 g masła
  • 2 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki miodu
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1 łyżeczka octu

Składniki na masę:

  • 3 szklanki słodkiej śmietany kremówki 30 %
  • 500 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru (lub do smaku)
  • 2 śmietana – fix

Ponadto:

  • mały słoiczek dżemu porzeczkowego
  • płatki migdałów i kokos do dekoracji (lub wedle uznania)

Wykonanie:

Ciasto:

Masło, miód, cukier, kakao, rozpuścić i zostawić do wystygnięcia.

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i sodą.

Jajka wymieszać (w miseczce) z octem.

Ostygniętą masę zmiksować, dodać jajka, wymieszać mikserem. Następnie dodawać porcjami mąkę, wymieszać z całością.

Blaszkę o wymiarach ok. 24 cm x 35 cm, wyłożyć papierem do pieczenia i piec na 165 stopni ok. 40 minut. Uwaga ! ciasto z dużą ilością miodu może szybko się przypalać, pilnować czasu pieczenia, w razie potrzeby nakryć folią aluminiową, przed wyłożeniem z pieca sprawdzić patyczkiem czy się upiekło.

Ostudzić, następnie przekroić na pół.

Masa:

Do miseczki przełożyć serek mascarpone, wsypać śmietana fix, następnie wlać dobrze schłodzoną śmietanę i zacząć miksować do pożądanej ,,sztywnej konsystencji”, w połowie ubijania dodałam cukier puder.

Na dolną część ciasta posmarować dżemem porzeczkowym (dość cienko), następnie wyłożyć białą masę, zostawiając ok. 3 pełne łyżki na wierzch ciasta, przykryć kolejnym plackiem. Rozsmarować pozostawioną masę i udekorować wedle uznania.U mnie migdały i kokos wcześniej podprażyłam.

Smacznego :)

Pyszna Lasagne

Lasagne

Wspaniałe danie, którego historia wywodzi się z Włoch, a dokładne pochodzenie przypisuje się z Neapolu (Campania). W moim domu fanami tej pysznej zapiekanki, są synowie. Ostatnio robiłam ją dwa razy w tygodniu, na ich własną prośbę, chyba się już mi przejadło ;). Danie jest smaczne, syte i myślę, że ma wielu swoich zwolenników. Podaję mój sposób wykonania, myślę, że nie różni się wiele od innych przepisów podawanych w sieci. Dodam, że my lubimy bardziej wilgotną Lasagne w konsystencji, jeśli preferujecie inaczej, należy dobrze odparować farsz mięsny ze zgromadzonych tam płynów, np. z pomidorów.

Pozdrawiam i do następnego wpisu :).

Składniki:

  • 700 g mięsa mielonego (u mnie wieprzowe)
  • 2 słoiki przecieru pomidorowego własnej roboty (lub pomidory z puszki)
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • olej (kilka łyżek)
  • przyprawy do smaku: sól, pieprz, ew. vegeta, oregano, bazylia

Sos beszamelowy:

  • 6 łyżek masła (u mnie 105 g)
  • 2 łyżki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • przyprawy do smaku: gałka muszkatołowa, pieprz i sól

Ponadto:

  • 350 g sera żółtego
  • ok. 16 płatów makaronu na lasagne (zależy od wielkości formy)

Wykonanie:

Zaczynam od przygotowania farszu mięsnego: Na dużej patelni daję kilka łyżek oleju, następnie drobno posiekaną cebulę i czosnek, podsmażam do miękkości. Dodaję mięso, smażę, aż się ładnie zetnie, dodaję przecier z pomidorów własnej roboty lub pomidory z puszki, jeśli mój się skończy :). Na tym etapie przyprawiam i zakrywam patelnie, całość duszę ok. 25 minut, pod koniec odkrywam i czekam, aż nadmiar płynów odparuje i odstawiam.

Następnie przygotowuję sos beszamelowy: do rondelka dodaję sześć łyżek masła, czekam aż się rozpuści, dodaję mąkę, podsmażam ok. 1 minuty, cały czas mieszając!

W szerszym garnku zagotowuję niedużą ilość wody z odrobiną soli i sparzam makaronowe płaty po 4 minuty. Wrzucam po trzy, należy je pilnować i obracać na samym początku, bo się ze sobą sklejają!. Mają być plastyczne, łatwo nimi wykładać formę i szybciej miękną podczas pieczenia.

U mnie forma żaroodporna (widoczna na zdjęciu), lekko ją wysmarowałam olejem. Na dno układałam po trzy płaty makaronu (można też po cztery, w zależności w jakim położeniu je ustawiamy), makaron musi zachodzić jeden na drugi.

Makaron smarujemy częścią sosu beszamelowego, na to farsz mięsny, kolejny makaron, sos, mięso, makaron, sos, mięso, powtarzamy czynność, na górę ułożyłam cztery płaty makaronu, na to sos beszamelowy i posypałam serem.

Piec ok. 35 minut w 180 st. C.

Smacznego :)

Lasagne

Gorąca czekolada z bananem

Gorąca czekolada z bananem

Każdy ma prawo do chwili zupełnego relaksu, mam na myśli moment, kiedy zwalniamy, za niczym nie musimy gonić. U mnie takich momentów jest zbyt mało, bo zawsze jest coś do zrobienia ;). Przepis na tą pyszną czekoladę znalazłam tutaj klik klik, z moimi drobnymi zmianami. Gorąco polecam i życzę miłego weekendu :).

Ps. Napój jest przepyszny, już tęsknię za kolejnym kubkiem ;).

Składniki:

  • ok. 200 ml mleka
  • ok. 1/2 tabliczki mlecznej czekolady (dałam 35 g)
  • 1 banan
  • 100 ml śmietany kremówki
  • słodkie kakao do posypania

Wykonanie:

Mleko zmiksować z obranym bananem (u mnie za pomocą blendera). Przelać do rondelka, połamać drobno czekoladę i rozpuścić na małym ogniu. Pamiętajmy by często mieszać, podgrzać do pożądanej temperatury.

Śmietanę ubić na sztywno (można użyć gotowej w spraju).

Rozpuszczoną czekoladę przelać do kubka, udekorować śmietaną i posypać słodkim kakao.

Smacznego :)

Pod płatkami migdałów

Pod płatkami migdałów

Jedno z lepszych ciast jakie ostatnio piekłam, zawsze robi furorę na imprezach ;). Jeśli chcecie zabłysnąć, to serdecznie polecam. Minus tego ciasta jest taki, że nie należy do najtańszych, jak również wymaga trochę czasu by mu poświęcić. Jednak to ciasto jest warte każdej minuty :). Jestem pewna, że smak Wam wszystko wynagrodzi. Wymaga też cierpliwości, ponieważ przełożenie biszkoptu posmarowanego dżemem na masę nie jest takie proste ;). Mój sposób, ustawiam biszkopt na ściereczce, następnie razem z nią łatwiej mi się go przenosi. Przepis dostałam od mojej serdecznej koleżanki Uli, która wypieka wspaniałe ciasta :).

Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :).

*u mnie szklanka to 250 ml

Składniki na biszkopt:

  • 5 jaj
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka maku
  • 1 szklanka mąki
  • 2 łyżeczki oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki gorącej wody

Składniki na masę:

  • 1 kg serka waniliowego
  • 200 g masła
  • 2/3 szklanki cukru pudru (lub wedle własnego smaku)
  • 1 cukier waniliowy
  • 1/3 szklanki mleka
  • 2 łyżki żelatyny

Ponadto:

  • 1 słoik dżemu jagodowego
  • 100 g płatków migdałów (uprażyć)

Wykonanie:

Biszkopt: Białka oddzielić od żółtek. W osobnym naczyniu ubijamy białka ze szczyptą soli.

W osobnej miseczce rozmieszać żółtka z olejem i wodą.

Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia.

Do prawie ubitych białek wsypujemy porcjami cukier, ubijamy na sztywno, następnie dodajemy żółtka, miksujemy, dodajemy mąkę z proszkiem mieszamy już ręcznie, a na koniec mak. Całość przelać do blaszki 24 x 35 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 35 minut.

Jak ostygnie, przeciąć na pół.

Masa serowa: Masło utrzeć na biały puch, dodać cukier puder małymi porcjami, utrzeć. Następnie dodawać ser, ucierać na gładką masę.

Mleko zagotować, wlać do szklanki z żelatyną, dobrze wymieszać, aż się rozpuści, jak lekko przestygnie dodać parę łyżek masy, zamieszać. Żelatynę wlać do miski z masą i szybko zmiksować, żeby nie było grudek.

Dżem dobrze roztrzepać, np. za pomocą widelca, będzie dobrze się rozprowadzał.

Na jedną część biszkoptu wykładamy połowę dżemu, rozprowadzamy łyżką po całości. Nakładamy masę (zostawiając jeszcze parę łyżek na wierzch ciasta). Przykładamy biszkoptem, który również smarujemy dżemem, kładąc dżemem na masę serową. Na wierzch ciasta smarujemy masą, tak by ładnie pokryła, posypujemy uprażonymi migdałami.

Smacznego :)

Piernik herbaciany

Piernik herbaciany

Dziś podaję przepis na piernik do którego dodaje się szklankę mocno zaparzonej herbaty. Jest to fajna alternatywa dla osób, które pod wieloma względami nie chcą dodawać wina czy piwa do ciasta ;). Piernik nie należy do tych wilgotnych, ale też nie jest za suchy. Jego smak wzbogaca krem kakaowy, który robi się na parze. Piernik dodatkowo jest przyprawiony śliwkami, a całość wieńczy polewa czekoladowa. Polecam Wszystkim, którzy szukają nowych piernikowych smaków ;). Przepis pochodzi z zeszytu Mamy, mojego męża.

Trzymajcie się cieplutko, Justyna :***

Ps. Ja walczę z katarem i przeprosiłam się z herbatką imbirową ;).

Składniki:

  • 1/2 szklanki miodu
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 kostki masła (100 g)
  • 400 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1 szklanka zimnej herbaty (mocnej)
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 łyżka przypraw korzennych
  • 1 łyżka kakao
  • opcjonalne bakalie ( u mnie 200 g suszonych śliwek)

Krem:

  • 2 całe jajka
  • 3 łyżeczki kakao
  • 1 szklanka cukru
  • 1 kostka margaryny lub masła (250 g)
  • 1 łyżka rumu

Jajka, cukier, kakao, dać do miseczki ( u mnie metalowej), umieszczamy nad garnkiem z gotująca się wodą i gotujemy na parze przez 20 minut, często mieszając !. Ja mieszałam za pomocą ręcznej trzepaczki, praktycznie nie odchodząc. Po wskazanym czasie masa zaczyna gęstnieć, przypomina swoją konsystencją coś w rodzaju ,,rozpuszczonej czekolady mlecznej”.

Masę pozostawić do ostygnięcia. Następnie do zmiksowanego masła lub margaryny, dodajemy stopniowo masę i miksujemy, aż wszystkie składniki się połączą. Można dodać rum.

Polewa kakaowa z żelatyną (z przepisu Cinki):

  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany (12% lub 18 %)
  • 3 łyżki kakao
  • 60 g masła
  • 1 łyżeczka żelatyny

Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody. Wymieszać, do rozpuszczenia. Resztę składników zagotować. Dodać żelatynę do reszty masy. Wymieszać dobrze i przestudzić. Jak już lekko zgęstnieje, polać ciasto.

Wykonanie:

Miód, masło, przyprawy korzenne, kakao, rozpuścić na małym ogniu, delikatnie zagotować i odstawić do wystygnięcia.

Mąkę przesiać razem sodą.

Herbatę zaparzyć i pozostawić do ostygnięcia.

Śliwki zalać wrzątkiem (na ok. 25 sekund), by je oczyścić i ew. sparzyć, przelać na sito. Jak ostygną pokroić na małe kawałki i oprószyć delikatnie mąką.

Jajka ubić z cukrem na biały puch. Następnie dodać ostygnięty miód z masłem i przyprawami, wszystko razem zmiksować. Stopniowo dosypywać mąkę z sodą, na przemian z zimną herbatą.

Na koniec wrzucić śliwki i delikatnie wymieszać łyżką.

Blaszkę o wymiarach 23 x 32 cm, wyłożyć papierem do pieczenia (może być mniejsza blaszka, piernik będzie wyższy). Piec w nagrzanym piekarniku ok. 175 – 180 st. C, na ok. 45 minut, do suchego patyczka.

Po upieczeniu, zostawić ciasto do całkowitego ostygnięcia, następnie przekroić na dwie równe połowy.

Przełożyć kremem, a wierzch udekorować polewą.

Smacznego :)

drukuj przepis

Festiwal

Zupa z zielonym groszkiem i lanymi kluseczkami

Zupa z zielonym groszkiem

Kolejna propozycja na jesienno – zimową zupę, to nie znaczy, że nie można ją jeść przez cały rok ;). Użyłam do niej mrożonego groszku, a zamiast mąki i śmietany, zagęściłam lanymi kluseczkami, które świetnie komponowały się z całym wywarem, na bazie rosołu. Gorąco polecam jest pyszna, pozdrawiam :).

Składniki:

  • 2 l wody (garnek jest na 4 l)
  • udko z kurczaka i grzbiet (może być dowolne mięso z kością)
  • 430 g mrożonego zielonego groszku
  • 1 duża marchew
  • 1 korzeń pietruszki
  • ok. 1/4 część selera (ilość zależy od wielkości, mój był dość duży)
  • 1 cebula
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • ok. 1/4 margaryny
  • ok. 1/4 masła
  • przyprawy: sól, pieprz
  • opcjonalnie: vegeta, kostka rosołowa (dałam)

Lane kluseczki:

  • 3 jajka
  • 6 łyżek mąki pszennej
  • ok. 1/2 łyżeczki soli
  • duża szczypta proszku do pieczenia (nabrałam na czubek łyżeczki)

Wykonanie:

Umyć mięso i zalać zimną wodą 2l. Dodać dwa listki laurowe, ziele angielskie, podpieczoną na ogniu cebulkę, przekrojoną na pół, dodałam kostkę rosołową.

Marchew, pietruszkę, seler, umyć , obrać i zetrzeć na grubych oczkach. Na patelni rozpuścić nie duży kawałek margaryny, dodać warzywa i podsmażyć je na ,,pół miękko”, żeby się nie przypalały od czasu do czasu, dolewam odrobinę wody. Całość można delikatnie posolić.

To samo zrobiłam z mrożonym groszkiem rozpuściłam masełko, wsypałam groszek i delikatnie go podusiłam (kilka minut).

W momencie kiedy mięso z wywaru już jest dość miękkie, wyławiam ziele angielskie, cebulę, liście laurowe. Dodaję na pół miękkie jarzyny i zielony groszek.

Kiedy warzywa są już dostatecznie miękkie, zagęszczam zupę lanymi kluseczkami, można ją dodatkowo przyprawić do smaku :).

Mój sposób: do wyższego, ale wąskiego (u mnie plastikowego) naczynia, jajka, mąkę i odrobinę proszku do pieczenia. Wszystko dobrze rozcieram za pomocą ręcznej trzepaczki lub blendera. Odstawiam ciasto na chwile by ,,odpoczęło”. Kluseczki wrzucam bezpośrednio do zupy za pomocą łyżki, którą hartuje w gorącej wodzie. Staram się wkładać małe porcje, nie mieszam od razu, by kluseczka dobrze się związała. Całość gotuję jeszcze przez kilka minut.

Po wyłączeniu palnika można dodać posiekaną zieleninę np. pietruszkę (nie dałam).

Smacznego :-)

Sernik teściowej ;)

sernik

Witajcie i wybaczcie matce trójki małych dzieci ;), że wpisy nie pojawiają się regularnie. Chodź staram się być dobrze zorganizowana, brakuje mi czasu :(. Już nie pamiętam kiedy wzięłam dobrą książkę do ręki i zanurzyłam się w literaturze, szczerze brakuje mi takich chwil. W takich momentach fajnie wspomina się czasy studenckie :). Bez marudzenia, kocham to co robię, czuję że jestem mamą przez duże M :).

Wracając do tematu bloga, przepis na ten szybki i przepyszny sernik dostałam od mojej koleżanki. Jest naprawdę smaczny, sama robiłam go już kilka razy, uwielbiam go. Jeśli mam ochotę na ciasto z dużą ilością sera, a nie bardzo mam czas na pieczenie, to zawsze sięgam po ten przepis. Gorąco Wam polecam do wypróbowania, pozdrawiam cieplutko :).

*u mnie szklanka to 250 ml

Składniki:

  • 1 kg sera
  • 250 g margaryny lub masła
  • 1 szklanka cukru
  • 4 jajka
  • 2 budynie śmietankowe
  • 1/2 szklanki mleka
  • 2 galaretki

Ponadto:

  • biszkopty na spód (u mnie okrągłe, większa paczka))
  • owoce do dekoracji

Wykonanie:

Margarynę roztopić, dodać cukier, następnie jaja i ser ( jajka zmiksowałam z budyniem i mlekiem, dałam na końcu).

Budynie zmiksować z mlekiem, wlać do sera i powtórnie zagotować.

Do sera można dodać rodzynki, wedle uznania.

Użyłam blaszki 24 x 35 cm, biszkopty, żeby szybciej zmiękły, zanurzałam jedną stroną w ciepłym mleku, układać jeden obok drugiego.

Jak serniczek lekko ostygnie, ułożyć owoce i zalać tężejącą galaretką, lub ułożyć herbatniki z czekoladą.

Sernik wstawić do lodówki.

Smacznego :)

Muffiny z marcepanem i pomarańczą

Muffiny są z dodatkiem marcepanu, który pochodził nadziewanej nim czekolady, dlatego nie są zbyt słodkie :). Dodatek kandyzowanej skórki pomarańczowej cudownie ożywiał ich smak. Polecam do popołudniowej kawki ;).

Pozdrawiam :***

Składniki na ok. 18 sztuk:

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 szklanka mleka zagęszczonego niesłodzonego
  • 3 łyżki kakao
  • 2 jajka
  • ekstrakt z wanilii (mały kieliszek)
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 czekolada nadziewana marcepanem (u mnie 18 kostek)
  • 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

Dekoracja (wedle uznania):

  • u mnie serek mascarpone z masłem i kakao
  • mogą być polane polewą czekoladową
  • lub posypane cukrem pudrem

Wykonanie:

Czekoladę kroimy drobno (z każdej kostki robiłam cztery części).

Osobno mieszamy suche składniki: mąka, soda, cukier puder, kakao.

Osobno mokre składniki: do miski wbijamy całe jajka, dodajemy mleko, ekstrakt z wanilii, wszystko miksujemy, do momentu połączenia się w jedną gładką całość.

Następny etap, to do mokrych składników, dosypujemy stopniowo naszą suchą mieszankę i miksujemy, by wszystko ładnie się połączyło ;). Jeśli masa wyda nam się za gęsta to dolać jeszcze odrobinę mleka.

Na koniec wsypać czekoladę i skórkę pomarańczową, delikatnie wymieszać z całością.

Ciasto nakładać do papilotek na muffiny, robię to za pomocą ,,gałki” do lodów.

Piec na 180 st., ok. 30 minut, do suchego patyczka.

Smacznego :)

Jabłecznik kruchy wg siostry Leonilli

Jabłecznik

Szarlotka jest przepyszna, wspaniała, rewelacyjna … to smak mojego dzieciństwa :). Moja Mama robiła ją bardzo często, zwłaszcza kiedy pojawiały się jabłka w sadzie mojego dziadka. Szarlotki były wypiekane w tedy raz za razem i to właśnie z takiego samego przepisu, który kiedyś podałam klik klik. Ciasto jest mięciutkie, delikatne, farsz soczysty, całość rozpływa się w ustach :).

Tym razem tą szarlotkę miałam przyjemność piec wspólnie Majaną z fantastycznego blogu Majanowe pieczenie, z małymi przygodami ;). Przepis z którego korzystałyśmy pochodzi od Sary. Gorąco polecam tym, którzy jeszcze jej nie próbowali, jest warta upieczenia !:).

Majanko również dziękuję za wspólne pieczenie, było mi bardzo miło :***

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 250 g masła
  • 2 całe jajka
  • 1 żółtko
  • 200 g cukru
  • 2 łyżki śmietany
  • 1/2 łyżeczki proszek do pieczenia
  • 1 łyżka tartej bułki
  • 1 – 1,5 kg kwaśnych jabłek

Wykonanie:

Zagnieść ciasto: masło przesiekać z mąką i proszkiem do pieczenia, potem dodać jajka, żółtko, cukier i śmietanę. Pozostawić ciasto na chwilkę, ale nie koniecznie. Potem podzielić ciasto na dwie części, jedną rozwałkować, przenieść na blaszkę, posypać bułką tartą, nałożyć masę jabłeczną (starte jabłka na dużych oczkach), przykryć drugą połową ciasta, ponakłuwać je widelcem i upiec w 180oC przez około 30 minut. Posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

Cottage pie czyli zapiekanka z zagrody

cottage pie

Dla mnie ta zapiekanka była miłym zaskoczeniem, bo nie spodziewałam się, że będzie tak pyszna. Już wiem, że na stałe zagości w naszym menu, zwłaszcza w tym okresie jesienno – zimowym. Gorąco Wam polecam, byście się sami przekonali, że jest rewelacyjna :). Przepis zaczerpnęłam z tej strony klik klik, z moimi małymi zmianami.

Życzę miłego wieczoru :)

 Składniki:

  • 850 g mięsa mielonego (u mnie łopatka)
  • 350 g pieczarek
  • 1 kg ziemniaków
  • 2 duże cebule
  • 2 duże marchewki
  • 1 puszka groszku
  • 1 szklanka przetartych pomidorów bez skórki (można użyć z puszki)
  • 2 ząbki czosnku (dałam jeden)
  • ok. 1 szklanki mleka
  • 4 łyżki masła
  • ok. 1/2 margaryny
  • ok. 3 – 4 łyżki oleju
  • przyprawy: sól, vegeta, pieprz, pieprz ziołowy, słodka papryka

Wykonanie:

Ziemniaki obrać, umyć, posolić i zagotować.

Pieczarki umyć i pociąć na drobne plasterki (użyłam ręcznej tarki do kapusty, wychodzą bardzo cieniutkie). Na patelni roztopić ok. 2 łyżek margaryny i podsmażyć pieczarki, tak by puszczony sok z nich odparował. W połowie podsmażania, dodałam ok. 1 łyżeczki vegety.

Marchewkę i cebulę umyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę.

Na kolejnej patelni (użyłam tej samej, wcześniej pieczarki przełożyłam do talerza). Rozgrzać ponownie margarynę ok. 3 łyżek. Przesypać marchewkę i dusić pod przykryciem ok. 8 minut, w trakcie dolałam kilka łyżek wody, żeby nie przywierało. Kiedy marchew będzie na pół miękka, wsypać pokrojoną cebulkę i ją zeszklić, ma pozostać miękka. W trakcie smażenia lekko całość posoliłam.

Na czystej patelni rozgrzać kilka łyżek oleju, dodać mięso mielone i obsmażać, tak, żeby ładnie się podpiekło. W trakcie obsmażania, dodałam przetarty przez praskę czosnek i przyprawy do smaku, sól (odrobina), pieprz, słodka papryka. Uważać z solą!

Następnie przełożyłam mięso do większego garnka (ponieważ tych składników jest dość spora ilość), dodałam pieczarki, podsmażyłam ok. 3 minutek, również marchew z cebulą i odcedzony groszek. Na koniec dodałam przecier z pomidorów i chwile podusiłam. Na tym etapie, dobrze jest doprawić do smaku.

Puree z ziemniaków:

Ciepłe odcedzone ziemniaki utłuc z masłem i mlekiem na puree. Mleko radze wlewać stopniowo, do uzyskania pożądanej konsystencji. Doprawić do smaku.

Blaszkę o wymiarach 40 x 29 cm, posmarować masłem, przełożyć farsz mięsny, wyrównać i ,,przyklepać” łyżką. Na górę rozłożyć puree z ziemniaków, radzę wykładać ,,kępkami” po całości blaszki, a następnie wyrównać po całości łyżką. Na końcu zrobiłam ozdobne fakle szerokim widelcem do sałatek ;).

Wstawić do piekarnika nagrzanego na 185 st. C, na ok. 35 minut. Po tym czasie wyjąć dać 10 minut czasu na odparowanie i można podawać. Do tej zapiekanki podałam plasterki pomidorów polane oliwą z oliwek.

Smacznego :)

cottage pie

cottage pie