Malinowa pianka

DSC00202

Wspaniałe ciasto, które zobaczyłam na blogu Kasi. Było zrobione z dodatkiem musu truskawkowego, ja trochę to ciasto zmieniłam, ze względu na syna, który za pierwszym razem jedząc oryginał, narzekał, że czuje pesteczki truskawek. Tak to już z maluchami bywa, że czasem trudno ich zadowolić kulinarnie. Tym razem postawiłam na galaretki malinowe, ciasto wyszło równie pysznie. Biszkopt jest bardzo puszysty, dlatego ostatnią warstwę pokruszyłam. Pianka malinowa jest przepyszna, świetnie komponuje się z czekoladowym biszkoptem i galaretką. Konsystencja jest właściwa, ciasto dobrze się kroi i się nie rozlatuje. Masa nie jest za sztywna, czuć w ustach tę ,,piankową konsystencję”. Miłośnikom ciast warstwowych serdecznie polecam ten przepis, większym składzie cytuję za oryginałem.

Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam i do następnego wpisu :*

Biszkopt czekoladowy:

  • 5 jajek
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1,5 łyżki kakao
  • 2 łyżki oleju
  • 3 łyżki zimnej wody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Puszek malinowy:

  • 500 ml kremówki
  • 500 g mascarpone
  • 3 galaretki malinowe
  • 2 i 3/4 szklanki wody
  • 2 łyżki cukru pudru (ew. do smaku)

Galaretka malinowa:

  • 3 galaretki malinowe
  • 900 ml wrzątku

Wykonanie:

Biszkopt:

Jajka ubijamy z solą i cukrem przez około 7-8 minut na jasną, puszystą masę. Następnie dodajemy olej i wodę. Miksujemy.

Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia i kakao i przesiewamy do masy jajecznej. Delikatnie mieszamy łyżką do chwili połączenia się składników.

Masę przelewamy do wysmarowanej tłuszczem i lekko obsypanej kaszą manną formy, ja używam papier do pieczenia. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy przez około 30 minut.

Schłodzony biszkopt przekrawamy na 2 części.

Galaretka:

Galaretki rozpuszczamy w wodzie i dokładnie wymieszaną przelewamy do formy o takich samych wymiarach jak ta, w której był pieczony biszkopt. Galaretkę odstawiamy do wystygnięcia, a następnie wstawiamy na kilka godzin (a najlepiej na całą noc) do lodówki, aby zastygła. U mnie galaretka tężała kilka godzin w lodówce (ok. 3h). Wyciągnięcie z blaszki nie jest dość łatwe, nawet jak obkroiłam boki, to spód się trzymał. Musiałam delikatnie ocieplić nad gazem, kilka sekund.

Pianka malinowa:

Do schłodzonej śmietany, dodać oba serki i ubijać aż masa zesztywnieje, w połowie ubijania dodać cukier puder. Na samym końcu wlać ostygniętą i lekko tężejącą galaretkę, wszystko ładnie ze sobą zmiksować. Można ew. dosłodzić do smaku.

Ułożenie warstw:

W formie układamy pierwszą warstwę biszkoptu, nakładamy na niego połowę masy malinowej, następnie galaretkę, drugą część masy i ponownie biszkopt (ja swój pokruszyłam). Biszkopt może wystawać poza formę, ponieważ ciasto jest dość wysokie.

Ciasto wstawiamy do lodówki na kilka godzin aby masa malinowa stężała.

Smacznego :)

DSC00204

DSC00199

 

Komentarzy: 8

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *