Likier a la Baileys

Likier a la Baileys

Ci którzy mnie znają wiedzą, że Baileys to jeden z moich ulubionych likierów kawowych :). Już dawno miałam na oku przepis na ten wspaniały trunek, robiony domowy sposobem :). Muszę, przyznać, że wychodzi bardzo dobry ! i polecam na długie zimowe wieczory do degustacji ;))), jak również jest świetnym dodatkiem do kawy i ciast. Przepis na ten Baileys, obserwowałam na różnych blogach m. in. tu klik i klik. Gorąco polecam !:).

Składniki:

  • ¼ l whisky Paszport Scotch (dałam wódkę)
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (dałam gotową masę krówkową)
  • ½ szklanki śmietany kremówki lub słodką 18 % (dałam puszkę mleka skondensowanego niesłodzonego)
  • 2 łyżki cukru pudru (nie dałam)
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej, rozpuszczona w odrobinie wrzątku (zrobiłam parzoną z 1 ½ łyżki, dobrze przefiltrowałam z fusów)
  • ½ łyżeczki cukru waniliowego (dałam ok. 1/3 szklanki ekstraktu z wanilii)

Wykonanie:

Jeśli używamy puszki z mlekiem skondensowanym słodzonym, zamiast gotowej masy krówkowej, należy ją ugotować zanurzoną wodzie ok. 2 h.

Zaparzyć kawę.

Ostudzone ugotowane mleko skondensowane, należy przełożyć do miski, dodać kawę, ew. cukier puder i utrzeć, dolewając powoli whisky, dodać ostrożnie śmietankę lub mleko skondensowane niesłodzone.

Uwaga: długie miksowanie powoduje powstanie dużej ilości bąbelków powietrza !

Likieru wychodzi ok. 0,7 litra. Należy pozostawić go do przegryzienia na ok. miesiąc, ale Ja tak długo nie czekałam, myślę, że kilka dni wystarczy !:)

Smacznego :)

Domowy Baileys

Komentarzy: 31

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *