Chłodnik z botwinką

DSC01148

Chłodnik robiłam pierwszy raz, zawsze byłam ciekawa jak smakuje. Muszę napisać, że byłam jedyną osobą, która go jadła. Bo ani mąż ani dzieci, nawet nie chcieli skosztować. A szkoda, bo ku mojemu zaskoczeniu, nawet mi smakował. Robiłam chłodnik gdy były upały i wtedy sprawdza się najbardziej. Jest to danie zimne, wytrawne, a jednocześnie sycące. Przepis ten kojarzy mi się z latem :).

Pozdrawiam :*

Składniki:

  • pęczek botwinki z buraczkami
  • 1 szklanka bulionu warzywnego lub rosołu
  • 300 ml kwaśnej śmietany 12%
  • 200 ml jogurtu lub maślanki
  • 1 ogórek zielony
  • pęczek rzodkiewki
  • pęczek kopru
  • sól, pieprz do smaku
  • opcjonalnie dwa ząbki czosnku

Wykonanie:

Botwinkę umyć, liście posiekać, buraczki pokroić w drobną kostkę. Zalać rosołem i gotować 15 minut, ostudzić, ja odcedziłam nadmiar rosołu (można zostawić , będzie rzadsza konsystencja, wedle uznania).

Rzodkiewki umyć, odciąć ogonki i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

Ogórek obrać, pokroić w kostkę. Koper opłukać i posiekać.

Do botwinki wlać schłodzoną maślankę, śmietanę. Dodać starte rzodkiewki, ogórek, koper, dokładnie wymieszać. Doprawić solą, pieprzem, można dodać przeciśnięty czosnek przez praskę. Odstawić do lodówki na 2 – 3 godzin. Wyszły mi trzy takie słoiczki.

Przed podaniem chłodnik wymieszać.

Smacznego :)

DSC01156

Komentarzy: 4

  • Justynko, zdjecia masz rewelacyjne. Coz chlodnik to tak, albo go sie lubi albo nie. u mnie w rodzinie to ja jedyna go jem, wiec robie go na szybka reke i dla leniwych:) marynowane drobno krojone burachki, kefir, drobno krojony ogorek i gotowane jajko „wsypuje” do zupki, no a kto lubi cebule, to musi byc koniecznie szczypiorek :)

  • Justynko ale mi smaku zobiłas na chłodnik!!! Pyszności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *